"Jestem przekonany, że szefem PO będzie Donald Tusk"

Donald Tusk, Grzegorz Schetyna, Jarosław Gowin... Do tej pory tylko premier zadeklarował, że wystartuje w przyszłorocznych wyborach na szefa PO. Kciuki za Donalda Tuska trzyma już Paweł Zalewski. - Jestem przekonany, że szefem Platformy będzie Tusk - mówił w TOK. FM.

Do wyborów w Platformie Obywatelskich jeszcze ponad rok. Ale w partii już czuje się przedwyborczą gorączkę. Premier zmienił zdanie i zapowiedział, że walczyć będzie o kolejną kadencję. Nie wiadomo na razie, z kim będzie walczył. Grzegorz Schetyna apetytów na stanowisko przewodniczącego nie kryje. Ale do tej pory nie ogłosił, że w wyborach wystartuje.

Także Jarosław Gowin zapowiedział, że do startu się nie szukuje - tak długo, jak jest ministrem w rządzie Donalda Tuska.

Jak stwierdził w TOK FM wicepremier Jacek Rostowski, Gowin byłby wymarzonym kontrkandydatem dla premiera. Bo Donald Tusk nie miałby problemów z jego pokonaniem.

Rywali, którzy są w stanie poważnie zagrozić premierowi, nie widzi Paweł Zalewski. - Jestem przekonany, że szefem PO będzie Donald Tusk. Myślę, że pozycja premiera jest niezagrożona - mówił europoseł Platformy Obywatelskiej w "Poranku Radia TOK FM". Według Zalewskiego, pozycję Tuska wzmocniły m.in. zakończone sukcesem negocjacje w sprawie unijnego budżetu.

Przypomnijmy, Polsce przypadło blisko 106 mld euro.

Może być jeszcze lepiej

A powodów do zadowolenia - nie tylko dla premiera - może być więcej. Bo jeśli Parlamentowi Europejskiemu uda się zrealizować swój plan, to pieniędzy dla Polski może być jeszcze więcej.

- W środę przyjmiemy rezolucję, która będzie dawała polityczny mandat delegacji PE do rozmów w sprawie budżetu. Liderzy parlamentu negatywnie przyjęli ustalenia budżetowe, bo budżet był za mało hojny. Chcemy, żeby budżet był bardziej elastyczny - mówił europoseł Zalewski.

Dzięki temu, jak tłumaczył, niewykorzystywane pieniądze można byłoby przesuwać tam, gdzie są chętni do ich wydania. - To może być dobre dla Polski. Jeśli okaże się, że bardzo dobrze wykorzystujemy pieniądze - a inni gorzej - to będzie można przesunąć pieniądze na projekty, którymi jesteśmy zainteresowani - uważa Zalewski.

Według gościa TOK FM, jest szansa, że PE do wakacji zaakceptuje budżet na lata 2014-2020.

DOSTĘP PREMIUM