Kaźmierczak: "Duda nie walczy o ludzi. Walczy o swoją karierę"

- Irytuje mnie hipokryzja, którą prezentuje pan Duda - powiedział Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP), na antenie Radia ZET. - Mówi, że działa na rzecz najsłabszych, a działa przeciwko nim. Oni przez jego regulacje będą tracić pracę w pierwszym rzędzie. Ale rozumiem, że to dla "Solidarności" nie ma żadnego znaczenia, bo oni się nie zajmują bezrobotnymi, tylko związkowcami - dodał.

Cezary Kaźmierczak tłumaczył, dlaczego napisał list otwarty do Piotra Dudy, przewodniczącego NSZZ "Solidarność", w którym stwierdził, że "przedsiębiorcy mają w dupie, jaką Duda ustali płacę minimalną". - Wybrana została taka, a nie inna, forma tego listu z uwagi na to, że pan Duda posługuje się demagogią i przekazuje nieprawdziwe informacje - powiedział Kaźmierczak w rozmowie z Moniką Olejnik. - Informuje całą ludzkość, że występuje w obronie pracowników, a niestety, realia są zupełnie odwrotne - dodał.

Fakt, że pracodawcom zdarza się nie wypłacać pracownikom pensji, jego zdaniem nie wynika ze złej woli. - Przedsiębiorcy nie robią tego dlatego, że są złymi ludźmi. Po prostu nie mają pieniędzy - powiedział prezes ZPP. W jego ocenie przyczyn problemu należy szukać wyżej. - Jeżeli np. w sektorze budowlanym Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad masowo nie płaci wykonawcom, to z czego oni mają płacić pracownikom - ironizował. Zapytany, dlaczego w takim razie przedsiębiorcy zatrudniają pracowników, stwierdził, że "jest to ryzyko gospodarcze, które podejmują".

"Jestem przeciwnikiem płacy minimalnej"

Cezary Kaźmierczak twierdzi, że Piotr Duda nie jest tak naprawdę zainteresowany problemami pracowników, a własną karierą. - Szef "Solidarności" nie walczy o pracowników. On walczy o swoją karierę i pozycję polityczną. Jego działania prowadzą do podwojenia liczby bezrobotnych - powiedział. - Jeśli wprowadzimy postulaty Dudy, dojdziemy do 30-procentowego bezrobocia w Polsce - dodał.

Szef ZPP ocenia, że postulowane przez Dudę podniesienie płacy minimalnej jest złym rozwiązaniem. - To jest skierowane przeciwko ludziom. Najsłabszym na rynku pracy, ludziom młodym, niedoświadczonym, najsłabiej wykształconym - powiedział. - Jestem przeciwnikiem płacy minimalnej, bo ona uniemożliwia wejście na rynek pracy takim osobom. Ludziom, którzy w opinii pracodawców nie są warci [zatrudnienia - red.] - przekonywał.

Kaźmierczak: Duda powinien przyłączyć się do nas

Co zatem powinien zrobić Piotr Duda, aby skutecznie walczyć o interes polskich pracowników? - Gdyby naprawdę dbał o ludzi, przyłączyłby się do nas. My od wielu lat wzywamy do zmiany struktury opodatkowania kosztów pracy - powiedział Kaźmierczak. Teraz praca w Polsce jest opodatkowana jak wódka. Duda dąży do jeszcze wyższego jej opodatkowania - podkreślił.

DOSTĘP PREMIUM