Grzegorz Braun: Na 1050-lecie chrztu Polski - 1050 katolickich szkół i polskich strzelnic w polskich parafiach w Polsce [KWESTIONARIUSZ]

Grzegorz Braun odpowiedział tylko na część pytań z naszego kwestionariusza. Bo - jak mówił podczas wizyty w "Poranku Radia TOK FM" - "nie odpowiadam na ankiety w trybie nagrywania do montażu". Kandydat na prezydenta i reżyser dokumentalista jest zwolennikiem ograniczenia roli państwa. Stanowczo sprzeciwia się in vitro, które w rozmowie z Karoliną Lewicką i Janem Wróblem nazwał "procedurą zootechniczną".

Czy jest pan zwolennikiem podatku liniowego czy progresywnego?

Z zasady jestem zwolennikiem wolności gospodarczej, a podatek od dochodów osobistych uważam za formę penalizacji przedsiębiorczości i zapobiegliwości. Gdyby to ode mnie zależało, w ogóle bym wyeliminował podatek od dochodów. Ale z dwojga złego wolę podatek linowy, bo zawsze lepsze jest to, co proste. Dobrym punktem odniesienia jest podatek pogłówny. To lepsze rozwiązanie dla myślenia o kształcie życia gospodarczego w normalnym państwie niż ten stopień komplikacji, z którym mamy do czynienia.

Czy jest pan zwolennikiem in vitro?

W odróżnieniu od większości uczestników debaty publicznej i większości moich kontrkandydatów nie opieram się na propagandzie przemysłu in vitro, tylko na znajomości faktów, którą mam z osobistego kontaktu z ludźmi, którzy pracowali przy tej procedurze.

To jest proceder niegodziwy, ponieważ nie ma in vitro bez selekcji. Jeśli godzimy się na selekcję życia na tak wczesnym etapie, to nasz sprzeciw wobec aborcji, eutanazji traci logikę.

Czy jest pan zwolennikiem religii w szkołach publicznych?

Proponuję na 1050-lecie chrztu Polski - 1050 katolickich szkół i polskich strzelnic w 1050 polskich parafiach w Polsce.

Czy w związku z tym dzieci osób niewierzących będą miały inne szkoły?

To jakieś kompletne nieporozumienie. Uważam, że państwo w ogóle nie powinno się zajmować organizowaniem jakichkolwiek usług; czy to edukacyjnych, czy to artystycznych. Państwo nie powinno zajmować się tymi sprawami.

Wierzę, że każdy potrafi najlepiej rozeznać, czego potrzebuje jego dziecko. Jestem zwolennikiem prawa rodzicielskiego.

DOSTĘP PREMIUM