Radosław Sikorski o "hakowni" PiS: Wiewiórki na mieście mówią, że mają więcej zasobów

Były marszałek Sejmu i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski mówił w TOK FM, że partia rządząca uruchomi całą swoją "hakownię" na opozycję trzymaną do tej pory na wybory. Sprawa Stefana Niesiołowskiego ma być więc dopiero początkiem.
Zobacz wideo

CBA zatrzymało w czwartek (31 stycznia) trzech łódzkich biznesmenów, którzy mieli wręczać korzyści osobiste politykowi PSL-UED Stefanowi Niesiołowskiemu. Prokuratura chce uchylenia jego poselskiego immunitetu i postawienia mu zarzutów korupcji.

- Mam nadzieję, że zarzuty okażą się nieprawdziwe, ale nawet jeśli, Stefan Niesiołowski zawsze dla mnie będzie bohaterem walki i z komuną, i z pisowskim narodowym socjalizmem - stwierdził Sikorski. 

Polityk podkreślił, że sposób, w który została podana informacja o zarzutach, pokazuje upolitycznienie prokuratury. - Po trzech latach braku aktywności, właśnie wtedy, kiedy prezes ma kłopoty, po to, żeby je medialnie przykryć - wyjaśniał. Zarzucane biznesmenom i politykowi czyny mają dotyczyć lat 2013-2015. 

- Wydaje mi się, że teraz cała hakownia pisowska, która była trzymana na wybory, zostanie uruchomiona. Wiewiórki na mieście mówią, że mają więcej zasobów - zaznaczył. 

Taśmy Kaczyńskiego

Radosław Sikorski, były marszałek Sejmu i były minister spraw zagranicznych, mówił w Poranku Radia TOK FM, że wyjaśnienia Prawa i Sprawiedliwości w sprawie taśm Jarosława Kaczyńskiego nie są spójne

Na nagraniach ujawnionych przez "Gazetę Wyborczą" słychać, jak szef PiS-u negocjował budowę wieżowców na warszawskiej Woli. Inwestycję o wartości ponad miliarda złotych miało skredytować Pekao SA. Ostatecznie budowa została wstrzymana ze względu na nieprzychylność władz Warszawy i kampanię działacza miejskiego Jana Śpiewaka. Prawo i Sprawiedliwość twierdzi, że taśmy Kaczyńskiego nie budzą żadnych kontrowersji, a wręcz pokazują szefa partii rządzącej w dobrym świetle.

- Jeśli ktoś chce zapłacić partnerowi biznesowemu za nieudane przedsięwzięcie, to nie tylko może to zrobić, spisać coś na straty, ale chyba jeszcze od tego jest ulga podatkowa, więc nie rozumiem, dlaczego prezes swojemu partnerowi nie płaci - tłumaczył polityk. 

Czytaj też: Cimoszewicz o taśmach Kaczyńskiego: Repolonizację Pekao SA sprowadzono do obsługi finansowej jednej partii

Gość TOK FM zaznaczył, że realizacja wieżowców w jego ocenie była wieloletnim projektem. - Z ekipami, które miały wyspecjalizowane zadania - wyjaśniał, wymieniając, że jedni mieli wyczyścić roszczenia, inni przygotować projekt, inni zapewnić warunki zabudowy, a jeszcze inni dać kredyt. - A w środku tego wszystkiego był prezes (Jarosław Kaczyński - red.). To zaczyna wyglądać na zorganizowaną grupę. Czy przestępczą, to, mam nadzieję, się szybko wypowie prokuratura - podkreślił.

Projekt wstrzymany, bo PiS nie wygrałby wyborów w Warszawie

Radosław Sikorski zaznaczył, że w nagranej rozmowie uderza go to, że projekt budowy został wstrzymany, ponieważ Jarosław Kaczyński uznał, że PiS raczej nie wygra wyborów samorządowych w Warszawie i będzie go można zrealizować w czasie drugiej kadencji Prawa i Sprawiedliwości. 

- Więc wiemy, jak będzie wyglądała druga kadencja PiS. Będzie to uwłaszczanie się na majątku państwowym na wielką skalę. Także na spółkach Skarbu Państwa. To będzie robienie Budapesztu w Warszawie, bo to dokładnie nastąpiło na Węgrzech. Tam przyjaciele polityczni i rodzinni premiera Viktora Orbana są też właścicielami większości węgierskiej gospodarki - podkreślał były szef MSZ. 

Czytaj też: "Służby państwowe zrobią bardzo wiele, by odwrócić uwagę od 'taśm Kaczyńskiego'". Opozycja o nowych zatrzymaniach CBA

Polityk mówił, że gdyby prokuratura była niezależna od rządu, to "już by przesłuchiwała podejrzanych". - Wiemy, że dzisiejsza prokuratura działa w sposób zsynchronizowany z potrzebami politycznymi partii rządzącej. Działa ona formalnie pod nadzorem polityka partii rządzącej, ale także ta polityczność ewidentnie zeszła na niższe szczeble - tłumaczył. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj! 

  • o brexicie; 
  • o zarzutach dla Stefana Niesiołowskiego;
  • o fali populizmu, 
  • o działaniach Donalda Trumpa ws. Wenezueli.

DOSTĘP PREMIUM