Sławomir Neumann (PO) o Wiośnie Biedronia: Małe ugrupowania mogą służyć drugiej kadencji PiS

Sławomir Neumann, przewodniczący klubu PO-KO mówił w Poranku Radia TOK FM, że ma nadzieję, iż wybory do PE będą dla Wiosny Roberta Biedronia momentem do zastanowienia. - Roberta Biedronia czeka walka o przekroczenie progu wyborczego - przewidywał.
Zobacz wideo

Sławomir Neumann, przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej, komentował w Poranku Radia TOK FM powstanie nowej siły politycznej w Polsce - Wiosny Roberta Biedronia. 

- Wystartowali: teraz wszystko przed nimi. Zawsze w Polsce przed wyborami prezydenckimi czy parlamentarnymi powstają nowe siły lub zgłaszają się nowi kandydaci. Część z nich przechodzi próg wyborczy, część nie. Walka o próg wyborczy czeka też Roberta Biedronia - podkreślił gość Jacka Żakowskiego. 

Polityk Platformy Obywatelskiej zaznaczył jednak, że system podziału mandatów w wyborach parlamentarnych (metoda D'Hondta) jest nieubłagany. 

- Mam nadzieję, że ta pierwsza próba dla tego nowego ugrupowania (wybory do Parlamentu Europejskiego - red.) będzie powodem do tego, żeby zastanowić się, czy nie warto już jesienią iść wspólnie w dużym bloku. Gentelman D'Hondt tak to rozpisał, że małe ugrupowania właściwie działają na rzecz tego, który wygrywa i mogą służyć drugiej kadencji PiS. Czego pewnie ani Robert Biedroń, ani my nie chcemy - wyjaśniał Neumann. 

Czytaj też: Skąd Wiosna Biedronia weźmie pieniądze na obietnice? Piechna-Więckiewicz: Sam rozdział od Kościoła to 3 mld zł

"Obronić Polskę przez polexitem"

Publicysta zapytał polityka PO jak zbudować silny front opozycji, skoro nie ma co liczyć na to, że do Koalicji Europejskiej dołączy Robert Biedroń. 

Sławomir Neumann podkreślił, że na obecną sytuację w Polsce należy odpowiedzieć "nie anarchią, tylko dobrze zorganizowaną armią, która pójdzie na PiS, a nie pospolitym ruszeniem". 

- Wiara w pospolite ruszenie odżywa w Polsce co ileś wieków, ale ona zazwyczaj kończyła się tragedią. Mówimy dzisiaj, że Platforma Obywatelska musi się zmienić, musi być więcej niż partią. Do maja jeszcze jest długo. Budujemy Koalicję Europejską wspólnie z wieloma środowiskami, z wieloma ludźmi, którzy chcą obronić Polskę przed pełzającym polexitem - tłumaczył Neumann. Tłumaczył, że na listach KE jest miejsce dla kobiet z Czarnego Protestu i opozycji ulicznej.

Czytaj też: "Zaczął słabo, jak teleewaneglista. Ale rozkręcił się". Komentarze po konwencji Wiosny Biedronia

Polityk przekonywał, że Polacy nie potrzebują nowej oferty, ale potwierdzenia tego, że jesteśmy i będziemy w Unii Europejskiej. - My naprawdę chcemy wygrać. W 2016 roku mieliśmy 13-14 proc. poparcia, dzisiaj mamy 30 proc. To nie daje wygranej, dlatego mówimy naszym przyjaciołom z Nowoczesnej, SLD, PSL, także Robertowi Biedroniowi: budujmy razem silny blok już w maju, bo będzie nam łatwiej przekonać Polaków też jesienią, że jest wart poparcia - powiedział Neumann. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

Zobacz wideo
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM