Skąd tak duży sukces Wiosny Biedronia w sondażu? "Efekt konwencji porównałbym do premiery pięknego filmu"

Wiosna Roberta Biedronia plasuje się na trzecim miejscu, w najnowszym sondażu przedwyborczym. Bogusław Chrabota z "Rzeczpospolitej" mówił w TOK FM, że spodziewał się dobrego wyniku, ponieważ konwencja partii była fantastyczna wizualnie. - Refleksja i analiza przychodzą później - ocenił.
Zobacz wideo

Najnowszy sondaż przeprowadzony dla Faktów TVN i TVN24 przez Kantar Millward Brown SA wskazuje na wysokie poparcie, jakie uzyskałaby Wiosna Roberta Biedronia, gdyby wybory parlamentarne odbyły się w ciągu najbliższych dni. Nowe ugrupowanie plasuje się na podium - zagłosowałoby na nie 14 procent respondentów. Głos na PiS oddałoby 29 procent pytanych, a na PO - 20 procent.

Efekt, jak po premierze filmu

Według redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej" Bogusława Chraboty firma badawcza powinna była wstrzymać się z przeprowadzaniem sondażu poparcia dla partii politycznych. 

- Zazwyczaj tak jest, że poważne sondażownie nie przeprowadzają badań natychmiast po ważnych wydarzeniach, które dokonują zmian (na scenie politycznej - red.). Po śmierci Pawła Adamowicza wszystkie poważne firmy badawcze kazały wstrzymać się z sondowaniem opinii publicznej przynajmniej o tydzień. To było takie uderzenie, tak to zrewolucjonizowało scenę publiczną w Polsce, że te badania byłyby niewiarygodne - tłumaczył. 

Czytaj też: "Pierwszy sondaż po konwencji zawsze jest dobry". Schetyna dobrymi prognozami dla Wiosny się nie przejmuje

Dziennikarz zaznaczył, że sam spodziewał się wzrostu poparcia dla Wiosny, ponieważ konwencja Biedronia była fantastyczna wizualnie. - Spodziewałem się, że notowania wzrosną przynajmniej dwukrotnie na zasadzie kredytu zaufania do nowego lidera. I wzrosły - podkreślił gość TOK FM.

- Porównałbym efekt niedzielnej konwencji do premiery barwnego, pięknego filmu  wyreżyserowanego przez świetnego reżysera z gwiazdorską obsadą. Jak idziesz na taką premierę, jesteś uderzony, zachwycony. Refleksja i analiza przychodzą później - wyjaśniał. 

Wiosna Roberta Biedronia. Na jakie poparcie może liczyć?

Chrabota zaznaczył, że dla rzeczywistego poparcia, jakie uzyska partia Biedronia, bardzo ważny będzie zapowiadany przez niego objazd kraju. - Już nie będzie transmisji telewizyjnych. Dużo trudniej będzie mu budować poparcie - zaznaczył.

Zdaniem Renaty Kim z "Newsweeka" ostatni sondaż pokazał dwie rzeczy. Że Robert Biedroń może liczyć na zdecydowanie wyższe poparcie, niż wcześniej sądzono, a także, że jego ugrupowanie będzie odbierać głosy Platformie Obywatelskiej i Nowoczesnej. 

Według dziennikarki, kiedy odejmie się "efekt zdumienia i zachwytu", który pojawił się po niedzielnej konwencji, Wiosna może mieć 11-12 proc. poparcie. 

Czytaj też: Skąd Wiosna Biedronia weźmie pieniądze na obietnice? Piechna-Więckiewicz: Sam rozdział od Kościoła to 3 mld zł

- Ten sondaż pokazał też to, czego bała się Platforma i Nowoczesna dużo wcześniej. Biedroń będzie odbierać wyborców PO i będzie zyskiwać też nowych, takich, którzy nie głosowali - tłumaczyła, dodając, że na Wiosnę pójdą głosować też wszyscy ci, którzy w działaniach PO nie znajdowali realizacji swoich potrzeb, takich jak m.in. związki partnerskie czy rozdział państwa od Kościoła.

Grzegorz Sroczyński podkreślił, że stawiając na postulaty światopoglądowe, Robert Biedroń idzie z duchem zmian społecznych w Polsce, co w ocenie dziennikarza może mu przynieść nawet więcej niż 14 proc. poparcie. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • komu może zaszkodzić Robert Biedroń?
  • o tzw. taśmach Kaczyńskiego;
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM