Bartłomiej Sienkiewicz: Rządzi naga siła Kaczyńskiego. Wzięcie państwa za twarz nic nie naprawia

Bartłomiej Sienkiewicz jest zdania, że zamiast silnego centrum decyzyjnego, Polską rządzi "nagła siła polityczna" w postaci posła Jarosława Kaczyńskiego. - Mamy zdumiewającą zdolność nieuczenia się z historii - powiedział w TOK FM.
Zobacz wideo

Jan Wróbel zapytał, jak zbudowana jest polska administracja. Przypomniał, że już kilka rządów chciało stworzyć wokół Kancelarii Prezesa Rady Ministrów sprawne centrum, które będzie rządzić państwem.

- Problem polega na tym, że aby zbudować takie centrum, które faktycznie świetnie działa według procedur jest nową jakością administracji, to najpierw trzeba zapewnić temu centrum "karmę", czyli jakieś informacje, jakiś system spływu tych informacji z państwa. Aby to zrobić, trzeba pokonać pewnego rodzaju resortowość w Polsce, na którą w różnym stopniu cierpią różne państwa, ale mam wrażenie, że my w szczególnym - powiedział Bartłomiej Sienkiewicz.

Stwierdził, że w związku z tym centrum jest powoływane przez "nagą siłę polityczną". - Jak jest bardzo silny polityk, który stoi na czele państwa, to on tymi dwoma, trzema sprawami, które ma na stole, jest w stanie się zająć do końca - tłumaczył gość TOK FM.

- Ta naga siła polityczna zastępuje nam państwo. Czasami ona jest, czasami jej nie ma. W tej chwili mamy nagą polityczną siłę w postaci Jarosława Kaczyńskiego do kwadratu, który do tego nie ponosi żadnej odpowiedzialności formalnej za swoje działania, co jeszcze bardziej psuje i rozkłada mechanizmy państwa - ocenił Bartłomiej Sienkiewicz.

Emocje społeczne

Zdaniem byłego ministra spraw wewnętrznych w Polsce przeplatają się dwa modele: autorytarny i chaotyczny. - Mądra polityka jest możliwa. Tylko aby powstała, musi być też swego rodzaju ciśnienie społeczne. Mimo wszystkich błędów obecnej epoki żyjemy w demokracji. Żeby coś się zadziało, musi być za tym jakaś emocja społeczna. Proszę zrobić sondę uliczną, kto z przechodniów na ulicy dużego, średniego i małego miasteczka po nocach tęskni za tym, żeby było silne centrum decyzyjne w Polsce i co pod tym rozumie. Obawiam się, że ten test wyszedłby raczej kiepsko - stwierdził Sienkiewicz.

Jan Wróbel zauważył wtedy, że część Polaków ma w sobie pragnienie, by przyszedł ktoś taki jak Piłsudski i "wziął wszystko za twarz", tak by wizyta w urzędzie trwała 10 minut, kolejki do lekarza się skróciły, a w klasie było 15 uczniów. 

- Mamy zdumiewającą zdolność nieuczenia się z historii - odparł Sienkiewicz i dodał, że Piłsudski doprowadził do stałej recesji w Polsce, która opóźniła nasze zbrojenia i "wepchnęła polską gospodarkę pod wodę". Zainteresowanych tematem Sienkiewicz odesłał do tekstów prof. Krzysztofa Kawalca. - Klęska 1939 roku nie wzięła się znikąd, tylko z szeregu błędnych decyzji, i to niezależnie od różnicy potencjału między Polską, a Niemcami - powiedział gość TOK FM. 

 - Wzięcie za twarz nic nie naprawia. Powoduje tylko, że trudniej się oddycha - powiedział Bartłomiej Sienkiewicz. 

Kim jest Bartłomiej Sienkiewicz?

Bartłomiej Sienkiewicz jest historykiem, publicystą i politykiem związanym z Platformą Obywatelską. W latach 2013-2014 był ministrem spraw wewnętrznych i koordynatorem służb specjalnych.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Posłuchaj podcastu!

  • Dlaczego PiS boi się powrotu Donalda Tuska?
  • Czego uczy nas klęska polskiego grafenu?
  • Co Sienkiewicz sądzi o Ruchu 4 Czerwca?
  • Na czym polega wojna o historię?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM