Jest kwit na Srebrną. Birgfellner dostał formalne pełnomocnictwo do budowy dwóch wież

"Gazeta Wyborcza" opublikowała pełnomocnictwo, którego spółka Srebrna udzieliła Gerardowi Birgfellnerowi do prowadzenia w jej imieniu projektu budowy dwóch wież w Warszawie. To dalszy ciąg sprawy tzw. taśm Kaczyńskiego.

Jak podaje "GW", pełnomocnictwo zostało wystawione 6 czerwca 2017 roku. Podpisali je członkowie zarządu spółki Srebrna: prezes Małgorzata Kujda (żona Kazimierza Kujdy, do wczoraj szefa NFOŚiGW), Janina Goss i Jacek Cieślikowski.

Dziennik napisał, że pełnomocnictwo, które upoważnia Birgfellnera, powinowatego Jarosława Kaczyńskiego (przewodniczącego PiS), do prowadzenia prac, ma charakter "zobowiązującej umowy", choć nie jest w nim określona kwota honorarium. "To przeczy związanemu z taśmami Kaczyńskiego przekazowi obozu władzy, że prezes PiS chętnie zapłaci Austriakowi, ale nie ma umowy, faktur, rachunków" - czytamy.

Według "GW" publikowane pełnomocnictwo upoważnia Birgfellnera, m.in. do reprezentowania spółki Srebrna "przy umowach najmu lub dzierżawy nieruchomości" oraz "podpisywania wszelkich umów związanych z realizacją inwestycji", a także rozbiórki starego biurowca. "Wprawdzie przez lata był on wpisany do rejestru zabytków, ale Srebrna w 2015 roku wystarała się o zmianę statusu" - pisze "Gazeta Wyborcza".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM