Śledztwo ws. śmierci Leszka Millera juniora umorzone

Śledztwo w sprawie wyjaśnienia okoliczności śmierci Leszka Millera juniora, syna byłego premiera Leszka Millera, zostało umorzone - poinformował w czwartek PAP prokurator Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Śledztwo wszczęła w sierpniu ub.r. Prokuratura Rejonowa w Piasecznie z art. 151 kk. w kierunku doprowadzenia Leszka Millera jr. namową lub przez udzielenie pomocy do targnięcia się na własne życie. Jak podkreślał wtedy Łapczyński, jest to kwalifikacja robocza śledztwa przyjmowana w przypadku "tego typu zdarzeń".

Prokuratura umorzyła postępowanie 4 stycznia na podstawie art. 17 kodeksu postępowania karnego wobec stwierdzenia, że czynu nie popełniono. - Szanując prywatność rodziny pokrzywdzonego, nie przekazujemy bliższych informacji na temat poczynionych w czasie postępowania ustaleń - wyjaśnił prokurator.

O umorzeniu śledztwa poinformował portal Wirtualna Polska.

Leszek Miller jr., syn byłego premiera Leszka Millera, zmarł 27 sierpnia. Miał 48 lat. Był absolwentem warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej. Po ukończeniu studiów zajął się prowadzeniem interesów, współpracował m.in. z rajdowcem Sobiesławem Zasadą. Leszek Miller junior pracował także w spółkach skarbu państwa.

Wielkie oburzenie w kraju wzbudziła publikacja "Faktu" o śmierci syna Leszka Millera. "Ojciec wybrał politykę, a syn sznur" - tak zatytułowały był artykuł. Po fali krytyki z funkcji redaktora naczelnego "Faktu" zrezygnował Robert Feluś. 

DOSTĘP PREMIUM