SLD wystartuje do PE ramię w ramię z PO. "Wierzymy, że można uzyskać jedność w różnorodności"

SLD wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego z list Koalicji Europejskiej. Wyborcze porozumienie to pomysł byłych premierów i szefów MSZ z czasów rządów AWS, SLD, PO. Pomysł wspiera też Kazimierz Marcinkiewicz, który był premierem pierwszego rządu PiS-u.

SLD przystąpi do Koalicji Europejskiej. To najważniejsza decyzja konwencji Sojuszu. Trzech delegatów głosowało przeciwko.

Jak relacjonuje reporter TOK FM Tomasz Setta, Sojuszu Lewicy Demokratycznej zaproponuje - jako kandydatów na europosłów - trzech swoich byłych premierów.

Od dziś podejmujemy bardzo konkretne rozmowy z innymi partiami, które mają podobną wizję Unii Europejskiej; dla których kwestia demokracji i rozsądku w Polsce jest najważniejsza. Myślimy o takich partiach jak PSL, PO, Nowoczesna, partia Zieloni, bo tu potencjalne rozmowy koalicyjne są najdalej idące. Ale chcielibyśmy, aby równolegle do tej koalicji, weszły wszystkie partie struktury lewicowe, które uznają nasz sposób myślenia - mówił szef SLD Włodzimierz Czarzasty.

Jak dodał, rozmowy koalicyjne powinny skończyć się do końca lutego. - Wierzymy, że można uzyskać jedność w różnorodności - stwierdził.

Razem do PE

Koalicję Europejską utworzyli na początku roku byli premierzy i ministrowie spraw zagranicznych rządów AWS (Jerzy Buzek), PO (Ewa Kopacz, Grzegorz Schetyna, Radosław Sikorski), SLD (Włodzimierz Cimoszewicz, Marek Belka, Leszek Miller)  i PiS-u - Kazimierz Marcinkiewicz. Inicjatywa ma poparcie byłej premier Hanny Suchockiej oraz byłego szefa MSZ Adama Rotfelda.

Jak deklarowali pomysłodawcy powołania koalicji, zależy im na skonstruowaniu "jednej, szerokiej listy w wyborach do Parlamentu Europejskiego, której celem byłaby odbudowa mocnej pozycji Polski w Unii Europejskiej".

Czytaj też: Beata Kempa, Adam Bielan - kto jeszcze? Są pierwsi kandydaci do Parlamentu Europejskiego>>>

shgh

DOSTĘP PREMIUM