"Kryzys" w stosunkach Polski i Izraela. "Tak bezczelnego oświadczenia nie było w ciągu ostatnich 20 lat"

- Źródłem konfliktu na linii Polska - Izrael są obopólne, wieloletnie zaniedbania edukacyjne - oceniła w Poranku Radia TOK FM Ewa Junczyk-Ziomecka, była sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz była konsul generalna RP w Nowym Jorku.
Zobacz wideo

Ewa Junczyk-Ziomecka oceniła, że obecnie w stosunkach na linii Polska-Izrael "niewątpliwie jest kryzys". - Takiego bezczelnego oświadczenia, jak to ze strony pana Israela Katza, nie było w ostatnich 20 latach naszych stosunków polsko-izraelskich - podkreśliła była sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i prezes Fundacji Edukacyjnej Jana Karskiego.

Katz, odnosząc się w niedzielę do słów przypisanych przez media izraelskie premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu, że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście stwierdził: "Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (b. premier Izraela), któremu Polacy zamordowali ojca - Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki".

Była konsul generalna RP w Nowym Jorku mówiła, że "wobec dramatu, jaki przeżył Szamir nie ma argumentów". - Stała się straszna rzecz. Takich rzeczy podczas okupacji działo się sporo. Musimy to przyjąć. Jednak z drugiej strony, ja nie mogę przyjąć do wiadomości, że Jan Karski, Irena Sendler, rotmistrz Witold Pilecki czy rodzina Ulmów wyssało antysemityzm z mlekiem matki - powiedziała gościni TOK FM. 

Izrael. Wybory parlamentarne coraz bliżej

Piotr Kraśko pytał Junczyk-Ziomecką o opinie, według których tak ostra, antypolska, retoryka władz Izraela jest związana z nadchodzącymi w kwietniu wyborami do Knesetu. - Nie można pominąć faktu, że Netanjahu chce uchodzić za silnego i twardego mężczyznę. Był krytykowany za czerwcowe porozumienie z premierem Mateuszem Morawieckim. Zdołał to nadrobić - oceniła była sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 

Jednak jej zdaniem, źródło takich wypowiedzi jest inne. - To obopólne zaniedbania, które powodują, że ignorancja i siła stereotypów wobec Polski nadal jest obecna - mówiła Ewa Junczyk-Ziomecka. Jak dodawała, "proces edukacyjny po obu stronach musi trwać i musi być intensywny".- Do dzisiaj nie ma edukacji związanej z Holokaustem w szkołach. Potrzebujemy tego, żeby wychować następne pokolenie, które wyposaża się w argumenty i wiedzę. Zarówno o bohaterach, jak i o ciemnych kartach w historii. I to po obu stronach - podkreśliła była konsul RP w Nowym Jorku. 

- Do czego to podobne, że mamy Dzień Pamięci Zagłady w Auschwitz a pod bramą stoi grupka ludzi, która wykrzykuje antysemickie hasła. Jak można było do tego dopuścić, świat na to patrzy - mówiła Junczyk-Ziomecka.

Jak podkreślała była sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Polsce odbywa się wiele społecznych i kulturalnych wydarzeń, które poprawiają stosunki między Polską a Izraelem. - Polacy i Izraelczycy robią festiwale, filmy, kooperacje. Chciałabym usłyszeć ich głos, że chcemy kontynuować ten wielki wysiłek edukacyjny. Bo Izrael jest Polsce potrzebny i Polska jest potrzebna Izraelowi - podsumowała była konsul RP w Nowym Jorku. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM