Ucieczka czołowych polityków PiS do Brukseli? "To ikoniczne postacie dla elektoratu, mogą mobilizować"

Joachim Brudziński, Adam Bielan czy Beata Szydło - między innymi takie nazwiska znalazły się na "jedynkach" list PiS do wyborów europejskich. Złośliwi mówią, że to "ucieczka z tonącego okrętu", jednak takie ułożenie list może trafić "do logiki wyborców PiS".
Zobacz wideo

"Jedynki" partii rządzącej w nadchodzących wyborach ustalono podczas posiedzenia Komitetu Politycznego PiS. Jak poinformowała rzeczniczka PiS Beata Mazurek "jedynkami", czyli kandydatami otwierającymi listy PiS będą m.in.: Beata Szydło, Joachim Brudziński, Jacek Saryusz-Wolski, Adam Bielan, Witold Waszczykowski, Elżbieta Kruk i Anna Zalewska.

- Oczywiście złośliwi mówią o uciecze, ja patrzę na to jednak z innej strony – komentował Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej". Jak przekonywał, należy zwrócić tutaj uwagę "na logikę PiS i jego wyborców". - Dla PiS te wybory są niewygodne, brakuje jasnego przekazu w sprawie UE. Jedyny ratunek to spersonalizowanie tych wyborów. Wszyscy, którzy tam są, to są ikoniczne postacie dla elektoratu PiS. To jest logiczne. PiS jest w stanie mobilizować wyborców tylko znanymi twarzami – mówił dziennikarz "RZ.

Jego zdaniem, wystawienie tak bliskich Jarosławowi Kaczyńskiemu polityków, jak Brudziński czy Bielan, może świadczyć o tym, że dla PiS polityka europejska może być ważna w najbliższych latach. - W Parlamencie Europejskim muszą się znaleźć ludzie zaufani, którzy będą budować koalicje w najważniejszych sprawach, takich jak budżet UE. To najlepszy zestaw jaki PiS ma do polityki europejskiej – ocenił Szułdrzyński.

Czytaj też: Jak dokładnie ma działać komisja do rozliczenia rządów PiS? Wiosna Biedronia zdradza szczegóły

Kto zostanie PiS do parlamentu polskiego?

Agata Szcześniak z Oko.press zgadzała się z kolegą z "Rzeczpospolitej". - Z punktu widzenia PiS to jest bardzo dobra drużyna, walczaków, fighterów – mówiła Szcześniak. Z drugiej strony to pokazuje także "jak krótką ławkę ma PiS". - Kim teraz partia zapełni listy do parlamentu polskiego? - zastanawiała się dziennikarka Oko.press.

Dr Jarosław Kuisz, redaktor naczelny "Kultury Liberalnej", stwierdził, że jego takie zestawienie "jedynek" PiS nie dziwi. - Te osoby będą negocjować nowy budżet, zanosi się na całkowicie nowy Parlament Europejski. Zapewniam, że nasi politycy nie są gorsi niż ci, wystawieni przez włoski Ruch Pięciu Gwiazd czy Żółte Kamizelki we Francji – komentował Kuisz.

Według ustaleń portalu niezalezna.pl Joanna Lichocka wystartuje z trzeciego, natomiast wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk z czwartego miejsca wielkopolskiej listy. Obecny europoseł Zbigniew Kuźmiuk dostał z kolei "trójkę" na Mazowszu.

Czytaj też: Janusz Zemke krytycznie o polityce zagranicznej PiS. "Razi mnie demonstrowana niechęć do Unii Europejskiej"

Beata Mazurek, rzeczniczka PiS, podkreślała, że partia ma więcej kandydatów niż miejsc i na przedstawienie ostatecznych, pełnych list potrzebne jest jeszcze trochę czasu koniecznego na ich doprecyzowanie. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM