Obietnice PiS. Schetyna: Kaczyński przyznał mi rację. Kosiniak-Kamysz: Dobrze, że zmienił zdanie. Lubnauer: Solidnie się przestraszył

Opozycja komentuje obietnice złożone przez Jarosława Kaczyńskiego w czasie konwencji PiS. Podkreśla m.in., że prezes skorzystał z propozycji zgłaszanych przez przeciwników politycznych, które wcześniej sam odrzucał. Chodzi m.in. o 500 plus na pierwsze dziecko.
Zobacz wideo

Grzegorz Schetyna o obietnicach Kaczyńskiego: Przyznał mi rację

"Prezes Kaczyński po 3 latach przyznał mi rację w sprawie 500 zł na pierwsze dziecko. Czekam, aż przyzna, że trzeba: zbadać i ukarać #taśmyKaczyńskiego i #AferyPiS, skończyć z odcinaniem Polski od Europy" - napisał na Twitterze szef Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna.

Do konwencji PiS odniósł się również na Twitterze szef klubu PO-KO Sławomir Neumann, oceniając propozycje PiS jako wyraz "desperacji" szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "PJK w desperacji po #TaśmyKaczyńskiego proponuje projekty którym był przeciwny czyli 500+ na pierwsze dziecko i 13 emerytura. Wybory będą o tym czy PL pozostanie w UE czy będziemy świadkami dalszego #Polexit" - ocenił.

Neumann skomentował również zapowiedź przywrócenia zredukowanych połączeń autobusowych w mniejszych miastach. "Prezesie J. Kaczyński, Premierze M.Morawiecki czy już zapomnieliście, że to wasza ustawa z 2016 r firmowana przez senatora G.Czeleja doprowadziła do likwidacji wielu połączeń PKS w powiatach i upadek wielu tych firm?" - zapytał.

Władysław Kosiniak-Kamysz: Dobrze, że prezes PiS zmienił zdanie

- To już jest pierwszy sukces wielkiej koalicji, naszej koalicji, bo przez trzy lata nie udało się wprowadzić 500 zł na pierwsze dziecko, a jak powstał rywal bardzo silny, to od razu prezes Kaczyński zmienił zdanie - komentował z kolei lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Przypomniał, że PiS głosował przeciw propozycji ludowców, aby tym programem objąć także pierwsze dziecko. - Presja ma sens - podkreślił.

Jego zdaniem przywrócenie połączeń autobusowych to element programu PSL, który jest realizowany w samorządach. - Mam nadzieje, że zaraz popłyną pieniądze rządowe do samorządów na to, żeby te połączenia były realizowane i będziemy pilnować, żeby tak było - zapowiedział.

Odnosząc się do "trzynastki" dla każdego emeryta lider ludowców powiedział, że PSL proponuje coś lepszego, czyli emeryturę bez podatków. - Nie jednorazowe wsparcie w roku 2019, tylko na stałe emerytura bez podatku poparta tysiącami podpisów, dziesiątkami, setkami tysięcy podpisów naszych rodaków i to jest nasz argument, to jest nasz podstawowy element programu - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Katarzyna Lubnauer: PiS się solidnie przestraszył

- Jeżeli spojrzymy na dzisiejszą konwencję PiS-u i na te obietnice, to nie ma żadnych wątpliwości, że PiS się solidnie przestraszył - skomentowała na konferencji prasowej w Łodzi szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. - Solidnie się przestraszył tego, że powstała Koalicja Europejska i solidnie się przestraszył sondaży, które pokazują, że Koalicja Europejska może zwyciężać z PiS-em. Stąd ta obfitość obietnic - dodała.

Lubnauer oceniła, że propozycje PiS "są trochę na zasadzie takiej, że +po kawałku damy w tym roku, budżet być może to uniesie, a w przyszłym roku niech się martwią następni, czyli ci, którzy wygrają z PiS-em+". Szefowa Nowoczesnej podkreśliła, że w tym momencie znajdujemy się już u schyłku koniunktury, choć jeszcze cały czas wzrastają dochody budżetów państw. - Większość państw europejskich w tym czasie albo wyrównuje budżet, albo ma nadwyżkę budżetową. PiS powiększa deficyt budżetowy - stwierdziła.

- No więc należałoby się spytać: a co będzie, jak się skończy koniunktura. Kto wtedy w podatkach zapłaci za obietnice obecne PiS-u? Kto z obywateli chce płacić wyższe podatki, (kto chce - PAP) żeby jeszcze głębiej sięgać im do kieszeni i kto czeka na realizację tych obietnic, które też były składane: wyższej kwoty wolnej dla wszystkich obywateli, czyli niższych podatków dla wszystkich obywateli, nie wybranych grup, które sobie wskaże Jarosław Kaczyński? - pytała Lubnauer.

Stanisław Tyszka: Odważny rząd dążyłby do likwidacji PIT

- Powinniśmy natychmiast wprowadzić kwotę wolną od podatku na poziomie 30 tys. zł, a potem dążyć do całkowitej likwidacji podatku PIT. Tak by zrobił odważny, proobywatelski, propolski rząd - stwierdził wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka, oceniając propozycje programowe PiS.

Tyszka przypomniał, że w Sejmie od dawna leży projekt Kukiz'15, podwyższający kwotę wolną od podatku PIT z 3 tys. do 30 tys. zł. - Bardzo zachęcam Prawo i Sprawiedliwość, żeby przyjęli ten projekt. To skonsumuje ich pomysły: zostawi ludziom w kieszeniach dużo więcej pieniędzy, zarówno tym, którzy mają dzieci, jak i tym, którzy nie mają dzieci, zarówno młodszym jak i starszym. To jest projekt prosty i oczywisty - powiedział.

Worek z obietnicami na konwencji PiS

W czasie sobotniej konwencji PiS zaprezentowano pięć nowych propozycji. Lider PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział wprowadzenie 500 plus od pierwszego dziecka oraz zniesienie podatku PIT dla pracowników do 26. roku życia. Zapowiedział także "trzynastkę" w postaci najniższej emerytury - 1100 zł - dla każdego emeryta, a także przywrócenie zredukowanych połączeń autobusowych i obniżenie kosztów pracy.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślał rolę rodziny oraz zachęcania ludzi młodych do pozostawania w Polsce lub powrotu z migracji. Zapowiedział obniżenie kosztów pracy przez co najmniej dwukrotne podniesienie kosztów uzyskania przychodu oraz obniżenie PIT-u dla wszystkich osób pracujących.

Czytaj także: Dlaczego 500 plus obiecywał prezes, a nie premier? "To odpowiedź na kryzys wizerunkowy Kaczyńskiego"

Zobacz wideo
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM