Zbigniew Ziobro niezadowolony z decyzji sądu ws. Kwaśniaka i Jakubiaka. "Rażąco niesłuszna"

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro krytykuje sąd w Szczecinie, który uznał za niesłuszne zatrzymania byłych szefów KNF: Andrzeja Jakubiaka i Wojciecha Kwaśniaka.
Zobacz wideo

Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak oraz jego zastępca Wojciech Kwaśniak i kilku ich współpracowników zostało zatrzymanych przez CBA w grudniu zeszłego roku. Mieli działać zbyt opieszale w sprawie nieprawidłowości w SKOK-u Wołomin. Prokuratura chciała dla nich aresztu, sąd się na to nie zgodził, a we wtorek uznał za nieuzasadnione zatrzymanie oraz środki zapobiegawcze w postaci kaucji i dozoru policyjnego.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny krytykował tę decyzję. - Jest w naszej ocenie rażąco niesłuszna. Prokuratura słusznie prowadzi postępowanie wobec strat sięgających przeszło 2 mld złotych w wyniku niefrasobliwości i braku należytych działań ze strony Komisji Nadzoru Finansowego – mówił.

Zbigniew Ziobro dodał, że działania KNF, kiedy instytucją kierowali Jakubiak i Kwaśniak, krytykowała m.in.  Najwyższa Izba Kontroli oraz jeden ze szwedzkich sądów. - W normalnym państwie urzędnicy powinni odpowiadać za swoje ewentualnie niewłaściwe decyzje. Jestem przekonany, że materiał dowodowy prokuratury obroni się przed właściwym do tej sprawy sądem, kiedy przyjdzie czas rozstrzygania odpowiedzialności tych panów za ich niedopełnienie obowiązków i spowodowanie bardzo poważnych szkód kosztem klientów SKOK i Skarbu Państwa - stwierdził szef resortu sprawiedliwości. 

Przypomnijmy, minister Ziobro, po zatrzymaniu byłych członków władz KNF powiedział, że być może Wojciech Kwaśniak został pobity przez ludzi nasłanych przez SKOK Wołomin, ponieważ KNF przez lata rozzuchwalała przestępców, pozwalając im w sposób bezkarny wyprowadzać miliardy złotych. 

Warto przypomnieć, że do zatrzymania członków byłych władz Komisji Nadzoru Finansowego doszło zaledwie kilka dni po... zatrzymaniu Marka Chrzanowskiego, który kierował - do listopada 2018 roku - komisją z nadania Prawa i Sprawiedliwości. Chrzanowski był centralną postacią afery KNF. 




Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM