Eksperci o wynagrodzeniu dyrektor komunikacji i promocji. "Zaskoczeniem jest nieadekwatność kwoty do wykonywanych obowiązków"

Janusz Jankowiak z Polskiej Rady Biznesu zwraca uwagę na to, że dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji w NBP zarabia więcej niż dyrektorzy bardziej merytorycznych jednostek banku centralnego. Szef departamentu zajmującego się promocją zarabiał w 2018 roku, średnio, blisko 50 tysięcy złotych.
Zobacz wideo

Stanowisko szefowej Departamentu Komunikacji i Promocji w Narodowym Banku Polskim piastuje Martyna Wojciechowska.

Z opublikowanej w środę przez NBP listy płac wynika, że to właśnie dyrektor Departamentu Komunikacji i Promocji zarabiał (brutto) najwięcej spośród dyrektorów wszystkich  departamentów banku centralnego - średnio prawie 50 tysięcy złotych brutto miesięcznie. 

To przykuło uwagę Janusza Jankowiaka. - Promocja banku centralnego tak naprawdę odbywa się poprzez dobrą politykę, którą ten bank prowadzi. To buduje reputację. Natomiast cała reszta promocji to nie jest działanie o charakterze merytorycznym - tłumaczył ekspert z Polskiej Rady Biznesu. 

'Nieadekwatność"

Dr Anna Czarczyńska z Akademii Leona Koźmińskiego przyznała, że sama wysokość pensji dyr. Wojciechowskiej nie jest zaskoczeniem, bo media spekulowały na ten temat od tygodni. 

- Natomiast zaskoczeniem jest nieadekwatność kwoty do wykonywanych obowiązków - podkreśla.

Jeszcze w styczniu kierownictwo NBP przekonywało, że Martyna Wojciechowska zarabia nieznacznie więcej, niż wynosi średnia na stanowisku dyrektora, czyli niewiele ponad 36 tysięcy złotych miesięcznie.

Czytaj też: Rozmowy na szczycie o NBP. Adam Glapiński w Pałacu Prezydenckim

Ujawnienia zarobków w NBP to skutek wejścia w życie przepisów o jawności wynagrodzeń w banku centralnym. Ustawę w poniedziałek (25 lutego) podpisał prezydent Andrzej Duda.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM