Były prezes PKP z zarzutami. Podstawą "prywatna opinia przygotowana przez magistra z południowo-zachodniej Polski"

Jakub Karnowski z prokuratorskimi zarzutami. Chodzi o udział w transakcji zakupu AWT przez PKP Cargo. Karnowski był szefem rady nadzorczej spółki.
Zobacz wideo

O zarzutach dla Jakuba Karnowskiego informuje "Puls Biznesu". Prokuratura zarzuca mu udział w transakcji zakupu AWT, na której PKP Cargo miały stracić ponad 200 mln złotych.

Jakub Karnowski to były prezes PKP, który w czasach zakupu czeskiej spółki, szefował też radzie nadzorczej PKP Cargo. To już kolejny były menadżer kolejowych spółek z zarzutami. 19 lutego o świcie zatrzymano byłego prezesa PKP Cargo i trzech innych menadżerów. Sąd nie zgodził się na areszt dla nich.

Kiedy dochodziło do tamtych zatrzymań Jakub Karnowski, jak mówił w TOK FM, przebywał na wakacjach.

"Polityczna hucpa"

Do zakupu spółki AWT doszło cztery lata temu. Jak podkreślał Karnowski, w rozmowie z Maciejem Głogowskim, prokuratura zainteresowała się nią ponad dwa lata temu. Podstawą zainteresowania śledczych jest, jak stwierdził były prezes PKP, "prywatna opinia przygotowana przez pana magistra z południowo-zachodniej Polski, z nikomu nieznanej firmy". - On uważa, że przepłacono o 250 milionów złotych. Gdyby te dane były poważne, to każdy zarząd firmy miał obowiązek odpisania kwoty 250 mln złotych od bilansu spółki. Taki sam obowiązek mieli audytorzy i tego nie zrobili - tłumaczył Karnowski tydzień temu w TOK FM.

Menadżer nie ma wątpliwości, jakie są powody dociekliwości prokuratorów. - To jest skandal i hucpa polityczna. Dla mnie to dowód na to, że każda transakcja może być przedmiotem zainteresowania prokuratury - ocenił. Przyznał, że "gdyby sytuacja nie była tak tragiczna, to byłaby zapewne śmieszna". - Wsadza się do aresztu członków zarządu, którzy powinni dostać od premiera Morawieckiego medal. Proszę mi wskazać inną spółkę, która dokonała takiej ekspansji. Kilka miesięcy temu Azoty za 1 mld kupiły firmę z Londynu. Prokuratura już się interesuje prezesem Azotów? - pytał retorycznie Jakub Karnowski na zakończenie rozmowy w TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM