Na warszawskim Ursynowie do strajku nauczycieli szykują się wszystkie przedszkola i szkoły. "Trudno będzie zapewnić opiekę"

Strajk nauczycieli 8 kwietnia może dotknąć w samej Warszawie ok. 250 tysięcy dzieci. W jednej z największych dzielnic, kłopoty dotyczyć mogą 17 tysięcy dzieci i młodzieży. Burmistrz podkreśla, że sami nie będą w stanie zapewnić opieki uczniom.
Zobacz wideo

Warszawa szykuje się na kwietniowy strajk w oświacie. Władze stolicy powołały sztab kryzysowy. Strajk nauczycieli, który ma się rozpocząć 8 kwietnia, może dotknąć 80 proc. stołecznych szkół i przedszkoli, do których uczęszcza ok. 250 tys. uczniów i przedszkolaków.

Na warszawskim Ursynowie do strajku przygotowują się wszystkie szkoły i przedszkola. - Trudno będzie zapewnić opiekę wszystkim - mówi burmistrz dzielnicy Robert Kempa oraz tłumaczy: Przy ponad 17 tysiącach uczniów, we wszystkich typach placówek: od przedszkola do liceum; nie jesteśmy w stanie zapewnić opieki wszystkim uczniom w okresie trwania strajku. 

W skład sztabu kryzysowego w stolicy weszli m.in.  burmistrzowie dzielnic oraz przedstawiciele niektórych urzędów podległych ratuszowi. Sztab ma opracować scenariusz na wypadek strajku, by wesprzeć rodziców, zwłaszcza najmłodszych dzieci. 

- Będziemy szukali rozwiązań polegających na tym, by te placówki funkcjonowały, żeby uczniom zapewnić pobyt w obiektach będących własnością m.st. Warszawy, pod opieką osób wykwalifikowanych - zaznaczał burmistrz Kempa.

Strajk nauczycieli ma trwać do odwołania. O tym, czy do niego dojdzie i na jaką skalę nauczyciele zdecydują w referendum, które zakończy się 25 marca

Czytaj też: Strajk nauczycieli. Sławomir Broniarz podał datę protestu. Będzie trwać do odwołania

Strajk nauczycieli w Warszawie. "Musimy być gotowi"

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, w Poranku Radia TOK FM zaznaczył, że w związku ze strajkiem stolica musi być przygotowana na każdą ewentualność. - Niestety rząd wprowadził tak nieprawdopodobny chaos i tak traktuje nauczycieli, że nie dziwię się, że oni są doprowadzeni do ostateczności - podkreślił, dodając, że jako prezydent miasta podwyższy dodatki dla początkujących nauczycieli. Podwyżki będą sięgać do 270 zł.

Czytaj też: Czy Biedroń przyciągnie nowych wyborców? Trzaskowski: Jeśli mu się nie uda, będziemy walczyć o ten sam kawałek tortu

- Musimy być gotowi na 8 kwietnia. Jeżeli będą strajki, to ktoś musi się dzieciakami zająć: zaopiekować się nimi, nakarmić. Musimy być przygotowani, żeby się zająć dziećmi, które pójdą do szkoły. Będziemy musieli wprowadzić jakiś system dyżurów. Nasze dzieci nie mogą być niezaopiekowane i nienakarmione - podkreślił.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

DOSTĘP PREMIUM