Radni Gdańska decydują, co z pomnikiem ks. Jankowskiego. A związkowcy z "Solidarności" stawiają "Złotego Donka"

Radni podejmą dziś decyzję w sprawie pozbawienia ks. Henryka Jankowskiego tytułu Honorowego Obywatelstwa Miasta Gdańska i przeniesienia pomnika prałata. Przeciwni temu związkowcy z "Solidarności" postawili przed siedzibą Rady Gdańska "Złotego Donka".
Zobacz wideo

Przed Nowym Ratuszem w Gdańsku stanął dziś... "Złoty Donek". Pomnik Donalda Tuska w peruwiańskiej czapce, koszulce z napisem "Konstytucja" i z piłką pod pachą, przynieśli związkowcy ze stoczniowej "Solidarności". Ten happening ma związek z obradami Rady Miasta Gdańska, w czasie których mają się zdecydować m.in. dalsze losy pomnika ks. Henryka Jankowskiego. 

Rada Miasta Gdańska o pomniku Ks. Jankowskiego 

Gdańscy radni zajmą się dziś uchwałami dotyczącymi pozbawienia ks. Henryka Jankowskiego Honorowego Obywatelstwa Miasta Gdańska, odebrania jego imienia skwerowi przy bazylice św. Brygidy oraz usunięcia stamtąd pomnika duchownego. Projekty to pokłosie publikacji w mediach, w których pojawiły się pod adresem byłego kapelana "Solidarności" zarzuty dotyczące molestowania seksualnego nieletnich.

Przeciwni tym planom są związkowcy z "Solidarności". To oni postawili na cokole zrzucony pomnik ks. Jankowskiego. Gdańskim radnym zarzucają łamanie konstytucji. - Nikogo w Polsce nie można skazywać, czy to jest ksiądz, czy obojętnie kto, bez prawomocnego wyroku sądowego. Art. 40 konstytucji mówi o ochronie zmarłego - wyliczał Karol Guzikiewicz z gdańskiej "Solidarności".

Pomnik ks. Jankowskiego obalony i ustawiony ponownie

Monument stojący niedaleko kościoła św. Brygidy w Gdańsku został przewrócony w nocy z 20 na 21 lutego. Figura nie uległa uszkodzeniu, zniszczono jednak jej mocowanie. Mężczyźni ułożyli na figurze duchownego strój ministranta i dziecięcą bieliznę. Miał to być symbol cierpienia molestowanych - według nich - przez prałata dzieci. Kilka dni później pomnik wrócił na cokół, m.in. za sprawą związkowców z "Solidarności".

DOSTĘP PREMIUM