Sekretarz stanu z PiS nie widzi potrzeby edukacji seksualnej w szkołach. "Pani taką miała?"

- Karta wielu się nie podoba. Wcale nie chodzi tylko o PiS i biskupów warszawskich. Chodzi o przekonania bardzo wielu ludzi - mówił w TOK FM
Łukasz Schreiber, pytany o ataki PiS-u na kartę LGBT+ i władze Warszawy, które dokument podpisały.
Zobacz wideo

Jarosław Kaczyński podczas konwencji wyborczej w podrzeszowskiej Jasionce najwięcej uwagi poświęcił karcie LGBT+, którą podpisał prezydent Warszawy. Było w wystąpieniu prezesa bardzo dużo o koniecznej ochronie dzieci przed seksualizacją.

- Teraz mamy środowiska LGBT, które rzekomo będą seksualizować dzieci i zrównywanie środowiska LGBT z pedofilią, co jest jednak straszne, bo oznacza szczucie na te środowiska - mówiła Dominika Wielowieyska do Łukasza Schreibera, sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dziennikarka przypomniała też wypowiedzi małopolskiej kurator oświaty na temat karty LGBT+.

Czytaj też: Kurator oświaty: Dokument WHO zawiera bardzo wiele treści pedofilskich>>>

- Od tak znakomitej dziennikarki oczekiwałbym czegoś więcej niż powtarzania kalek, wymyślonych przez opozycję - zaczął gość Poranka Radia TOK FM. Polityk przekonywał, że zarzuty pod adresem  PiS-u są "absurdalne". - Cóż takiego powiedział Jarosław Kaczyński? Porównywał homoseksualistów do pedofilów? Nic takiego nie było. Ja jestem jak najbardziej tolerancyjny, każdy ma prawo żyć, tak jak mu się podoba - przekonywał  Schreiber. Ale jak dodał, taka postawa nie oznacza zgody na "afirmację różnego rodzaju zachowań". - A karta, do której pani nawiązuje, wielu się nie podoba. Wcale nie chodzi tylko o PiS i biskupów warszawskich. Chodzi o przekonania bardzo wielu ludzi - stwierdził polityk.

- Nikt nie planuje seksualizacji dzieci. Nie ma takich planów - wtrąciła Dominika Wielowieyska.

- Ale planuje się edukację seksualną w szkołach - odparł polityk Prawa i Sprawiedliwości. - Edukacja jest potrzebna. Woli pan, żeby dzieci dowiadywały się z filmów pornograficznych czy na dobrze prowadzonych lekcjach? - pytała gospodyni Poranka Radia TOK FM. Schreiber przekonywał, że lekcje w szkole nie zmienią tego, czy młodzi ludzie zaglądają do sieci, czy nie. Gość TOK FM podkreślił, że nie widzi potrzeby edukacji seksualnej w szkołach. - Pani miała edukację seksualną w szkołach? - pytał dziennikarkę.

"To nie my"

- Zasadniczym problemem jest to, że próbuje się forsować różnego rodzaju zapisy, które mają być podstawą do próby tworzenia "nowego człowieka" - ocenił sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - Gdzie pan to wyczytał? Tam mowa jest o tym, że trzeba mówić dzieciom, że trzeba szanować ludzi o innym kolorze skóry, innej orientacji seksualnej, że trzeba zapobiegać sytuacjom, kiedy dzieci są zaszczuwane, bo różnią się od większości i o tym, że trzeba chronić dzieci przed pedofilią, że dzieci muszą reagować - wyliczała Wielowieyska.

W odpowiedzi polityk PiS stwierdził, że karta LGBT+ powstała bez żadnych konsultacji z rodzicami. - Tam nie ma ani słowa o tym, że to rodzice mają wpływ (na edukowanie dzieci). Ludzie nie wiedzą, jak to będzie wyglądało. To na razie sprawa mglista - podkreślił.

- My nie rozpętujemy żadnej wojny ideologicznej. To druga strona to robi. Dwa obozy, po stronie opozycji, które się wzajemnie zwalczają i walczą o ten sam radykalnie lewicowy elektorat  - przekonywał Łukasz Schreiber. I przeszedł do chwalenia osiągnięć rządów Prawa i Sprawiedliwości i atakowania opozycji.

- My zaproponowaliśmy szereg różnych programów: 500 plus, Emerytura plus i inne. A z drugiej strony mamy ludzi, którzy przez osiem lat swoich rządów prezentowali co najwyżej "mafie VAT-owskie plus" - mówił.

Czytaj też: Po co Jarosław Kaczyński "użył" karty LGBT na konwencji PiS? "Pojawił się temat, który budzi niepokój">>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (229)
Łukasz Schreiber - sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - w TOK FM. Rozmawia Dominika Wielowieyska
Zaloguj się
  • beor

    0

    Mnie bardziej interesuje, czy Dominika Wielowieyska już przesłała 10 tys. złotych ociemniałym dzieciom w Laskach.
    Zakład przegrała, więc trzeba się wywiązać z zobowiązania.

  • gblo

    Oceniono 1 raz 1

    Kościół czy pisowcy muszą mieć wroga lub wrogów. Oni bez tego nie istnieją. Sączą jad w ciemnotę której nie brakuje i nie zabraknie. Wydaje im się, że mają nie do podważenia wyższość moralną nad innymi i mogą zakazywać ,nakazywać , zaglądac pod kołdrę i mówić za ludzi co jest dla nich dobre. To państwo nigdy nie zrobi postępu dopóki tacy ludzie są u władzy. To dotyczy nie tylko kwestii mentalnej, ale gospodarczej, naukowej, szkolnictwa itd. Oni po prostu szkodzą Polsce

  • wie wod

    Oceniono 1 raz 1

    Informacje o bocianie i kapuście w zupełności dzieciakom wystarczą.

  • gebe14

    Oceniono 1 raz 1

    jednym słowem pis chce uczyć dzieci nienawidzieć czarnych , gejów i lesbijki i muzułmanów. każdego kto nie chce iść z ksiedzem ?

  • acototak

    Oceniono 3 razy 3

    Dlaczego PiS nie chce żeby dzieci potrafiły rozpoznać pedofila?

  • eti.gda

    Oceniono 3 razy 3

    W górniczej rodzinie synek pyta mamy:
    - Mamulko, je to prowda, że chlebiczek mómy od Pónbóczka?
    - Na toć prowda, synku.
    - A je to prowda, że dziecka przynosi bocian?
    - toć prowda
    - Mamulko! To po co my mómy tatulka?

  • eti.gda

    Oceniono 2 razy 2

    A po co komu edukacja seksualna? Zobaczcie, jak to opisywał ten zbereźnik Aleksander Fredro:

    "...Powiedz Naturo, bom ja nie jest w stanie
    przez jakie skryte dowcipu nadanie,
    każde stworzenie, jeno wiek dojrzały
    miłosnych pieszczot znajduje bieg cały?
    Jak wie, bez nauk, gdzie szukać potrzeba,
    to, co dla rozkoszy uczyniły Nieba?
    Tak Staś i Kasia, młodziani oboje,
    między krzewiny pasąc trzódki swoje,
    chcąc w chłodzie spocząć w niewinnej zabawie,
    usiedli razem na zielonej trawie.
    Zaczęli z nudów łechtanie wzajemne,
    co im się zdało być bardzo przyjemne;
    z tego całusek przyszedł jak niechcący,
    później zaś trochę, że to dzień gorący,
    oboje z wolna z szat się rozbierają,
    dziwią się sobie, głaszczą, obzierają -
    o, zadziwienie? Wszak dziurkę ma Kasia,
    a w temże miejscu kołek jest u Stasia,
    i - nie wiem czemu - te macanki długie
    sprawiły, że jedno wylazło na drugie.
    Któż go nauczył twardym członkiem władać?
    Któż ją nauczył nóżęta rozkładać?..."

    Jak widać, rację ma PiS: Edukacja seksualna jest niepotrzebna, sama Natura sobie z tym radzi

  • ola-blue

    Oceniono 2 razy 2

    PiS promuje kołtuństwo!!!

  • andree111111

    Oceniono 4 razy 4

    Gość jak każdy pisior zionie nienawiścią. Czółko nieskażone inteligencją, zero przemyśleń tylko szczucie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX