Miller: Będę mówił ludziom: nie bójcie się, że ktoś wam coś odbierze. Nie wierzcie w tę propagandę

- Koalicja Europejska utrzyma wszystkie propozycje socjalne PiS - zapewnił w TOK FM Leszek Miller. Były premier nadal nie wie, z jakiego okręgu wyborczego wystartuje w majowych wyborach.
Zobacz wideo

PiS zaprezentowało już liderów list wyborczych. Nadal nie wiadomo, jakie listy przygotuje Koalicja Europejska. Z którego okręgu wystartuje do europarlamentu Leszek Miller? - Trwają rozmowy i konsultację, ale umówiłem się z kolegami, że dopóki nie będzie oficjalnych stanowisk, to nie będę składał żadnych zdeklarowanych oświadczeń - uciął temat były premier. Dodał, że jego zdaniem, listy powinny być ułożone do końca marca.

Piotr Kraśko pytał byłego premiera, czy w 2001 roku pomyślałby, że będzie w koalicji z PO. - To nie było aż tak abstrakcyjne myślenie. Wiele spraw nas łączyło - odparł Leszek Miller. Jak dodawał, ma odpowiedź na "szyderstwa" PiS, że Koalicja Europejska to "dziwaczna zbieranina". - Popatrzcie na kampanię do referendum europejskiego w 2003 roku. Przecież Koalicja Europejska jest odtworzeniem tamtych sił politycznych - mówił gość Poranka Radia TOK FM. 

Były premier zdradził też, dlaczego zdecydował się na udział w Koalicji Europejskiej. - Kiedyś wprowadziłem Polskę do Unii Europejskiej, a teraz nie chcę, żeby została z niej wyprowadzona - powiedział.

"PiS w problemach Europy czuje się słabo"

Według Leszka Millera, PiS w kampanii przed wyborami do europarlamentu będzie unikał tematów dotyczących Unii Europejskiej. - Bo w tym czuje się słabo. Postawi na politykę wewnętrzną. Koalicja Europejska nie może wejść na to boisko, musi wyznaczyć swoje i wciągnąć PiS. Mam na myśli poważną debatę o przyszłości Unii Europejskiej - wyjaśniał w rozmowie z Piotrem Kraśką.

Tłumaczył też, co będzie mówił Polakom podczas kampanijnych spotkań.  - Koalicja Europejska utrzyma wszystkie propozycje socjalne PiS. Będę mówił ludziom: Nie bójcie się, że ktoś wam coś odbierze. Nie wierzcie w tą propagandę. KE sprawi, że obywatel będzie czuł się wartościowym podmiotem w systemie politycznym Polski, niezagrożonym przez samowolę władzy czy upolitycznione sądy - obiecywał Miller. 

"Wiosna to charyzma medialna Biedronia i nic więcej"

Gdyby eurowybory odbyły się dziś, wygrałaby je Koalicja Europejska z 35-procentowym poparciem, przed PiS. Na partię rządzącą chce głosować 33 procent badanych. Próg wyborczy przekroczyłyby jeszcze: Wiosna Biedronia, którą popiera 11 procent i Kukiz’15 z 7 procentami - wynika z najnowszego sondażu Kantar Millward Brown dla "Gazety Wyborczej". 

Zdaniem Leszka Millera w majowych wyborach Wiosna osiągnie słabszy wynik niż ten, który prognozuje sondaż. - Coraz mniejsza temperatura otacza to ugrupowanie. Ludzie widzą wyraźnie, że siła Wiosny polega na charyzmie medialnej lidera i niczym więcej. Ja to już widziałem. Był Palikot, Petru czy Kukiz - wymieniał były premier. 

Miller podkreślał, że Wiosna nie ma szans na realizację swojego programu. - Biedroń często mówi o świeckim państwie, ale takiego terminu nie ma w Konstytucji. Co innego jest mówić, a czym innym jest arytmetyka sejmowa. Czy Biedroń będzie miał większość w Sejmie? Chyba nikt w to nie wierzy, razem z nim. To się wszystko łatwo mówi, ale jak przychodzi do głosowań, to widać wyraźnie, jak trudno jest pewne rzeczy zrealizować - podkreślał Leszek Miller. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM