Co się kryje na listach Koalicji Europejskiej do europarlamentu? "Schetyna rozgrywa środowisko Tuska"

- Z żalem patrzę na to, że kilka doskonałych osób nie znalazło się na listach Koalicji Europejskiej do wyborów do Parlamentu Europejskiego - przyznała w Wyborach w TOKu eurodeputowana PO Róża Thun. Goście Dominiki Wielowieyskiej komentowali m.in. właśnie jedynki na listach KE.
Zobacz wideo

W piątek zarząd Platformy zarekomendował kandydatów partii na listy wyborcze Koalicji Europejskiej tworzonej przez PO, PSL, SLD, Nowoczesną i Zielonych. W sobotę 23 marca kandydatów zatwierdzi Rada Krajowa PO. Wśród kandydatów znaleźli się m.in.: Radosław Sikorski, Ewa Kopacz, Jerzy Buzek, Janusz Lewandowski, Tomasz Frankowski, Janina Ochojska, Róża Thun, a także Władysław Kozakiewicz, Andrzej Halicki, Joanna Mucha. Nie ma za to np. Julii Pitery czy Danuty Huebner. 

- Z żalem patrzę, że kilka doskonałych osób na listach się nie znalazło. Mam nadzieję, że one jednak gdzieś na tych listach będą, że wyborcy zdecydują się na nich zagłosować - mówiła w Wyborach w TOKu Róża Thun, która będzie "jedynką" na liście w Świętokrzyskiem i w Małopolsce. - Zrobić szeroką koalicję to jest coś bardzo trudnego. To ogromny sukces, że udało się połączyć tak dużo różnych środowisk, które łączy poszanowanie dla praw człowieka. To imponuje moim kolegom z różnych krajów - przyznała obecna europosłanka.

Listy Koalicji Europejskiej do europarlamentu

- Grzegorz Schetyna wewnętrznie rozgrywa Platformę Obywatelską, środowiska związane z Donaldem Tuskiem. Osoby z nim związane nie znajdują się na tych listach, a dziś są w europarlamencie - stwierdził za to Jacek Ozdoba z Porozumienia, radny Warszawy z klubu PiS. Jego zdaniem polityków, którzy znaleźli się na listach Koalicji Europejskiej łączy tylko idea walki z PiS, a nie idea programowa. - Adam Jarubas i Włodzimierz Cimoszewicz, z jednej strony chadek, z drugiej europejski socjalista, kojarzony z byłym systemem, co mnie, człowieka młodego pokolenia, niepokoi - mówił Ozdoba.

- Jak można połączyć ideę programową Nowoczesnej, PSL z ideą programową Leszka Millera, Cimoszewicza czy PO - pytał radny. Jego zdaniem Koalicję Europejską łączy obsesja na punkcie PiS, ponieważ żadna z wchodzących w jej skład partii nie ma szans w starciu z PiS. 

Zgorzelski: PiS sam się odsunie od władzy

Na te argumenty odpowiadał Piotr Zgorzelski z PSL, które również weszło w skład Koalicji Europejskiej. Jego zdaniem, KE działa na swoim pozytywnym programie. - PiS utrzymuje Polskę w oślej ławce w Unii Europejskiej. Za naszych rządów na wspólną politykę rolną wywalczono 32,1 mld euro w perspektywie, która się kończy. Dzisiaj, kiedy budżet jest większy o 200 mld, to na wspólną politykę rolną dla polskich rolników rząd PiS wywalczył o 25 proc. mniej. I to jest miara skuteczności. PiS zachowuje się w Polsce jak bombowiec, a w Unii Europejskiej - jak szybowiec - mówił Zgorzelski.

Odpowiedział również na argumenty na temat niezgodności programowych w obrębie Koalicji Europejskiej. Pytał retorycznie, czy tylko prawa strona ma prawo tworzyć sojusze. - Dlaczego Jarosław Kaczyński stworzył Zjednoczoną Prawicę? Czy z miłości do Jarosława Gowina, ultraliberała? Czy z miłości do Zbigniewa Ziobry, który w programie swojej partii ma likwidację KRUS? Nie, dlatego, że w Polsce takie są warunki gry i prawo wyborcze. Za koalicję jest premia od obywateli, a duże ugrupowania mają jeszcze premię wynikającą z metody liczenia głosów - stwierdził Zgorzelski. 

Listy Kukiz'15 bez Kukiza

Agnieszka Ścigaj zapowiedziała, że Kukiz'15 w najbliższym czasie - prawdopodobnie w przyszłym tygodniu - przedstawi listy wyborcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Jak podkreślała, jej ugrupowanie wchodzi w sojusze przede wszystkim z organizacjami pozarządowymi. Pytana, kto znajdzie się na listach, przyznała, że nie będzie na niej Pawła Kukiza, znaleźć się za to mają m.in. obecni posłowie, ale również ludzie nowi. - Ludzie, którzy są kompetentni, wcześniej nie byli politykami, doświadczali złej polityki eurokratów, którzy doprowadzili do tego, że m.in. mamy brexit - mówiła Ścigaj. 

Za tydzień z kolei swoje listy przedstawi Wiosna Roberta Biedronia i w tym przypadku lider będzie jedną z nich otwierał - prawdopodobnie będzie to lista warszawska. - Szukamy osób doświadczonych, które są gotowe do pracy w europarlamencie od pierwszego dnia. Ważna jest kwestia wspólnoty wartości. Głosując na Wiosnę, obywatele wybierają wspólnotę programową. Tego nie jest w stanie zaproponować Koalicja Europejska, bo rozjazd między poglądami i wartościami jej polityków jest bardzo duży - mówił Marcin Anaszewicz z Wiosny.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM