Rodzice osób LGBT napisali list do Kaczyńskiego: To nie nasze dzieci są zagrożeniem

Stowarzyszenie rodziców osób LGBT "My, Rodzice" napisało otwarty list do Jarosława Kaczyńskiego. Rodzice sprzeciwiają się w nim traktowaniu ich dzieci jak społecznych wrogów.
Zobacz wideo

Podczas ostatnich konwencji Prawa i Sprawiedliwości, szef partii Jarosław Kaczyński krytykował m.in. podpisanie przez prezydenta Warszawy deklaracji LGBT +. W sobotę w Katowicach odnosił się też do wywiadu wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja udzielonego "Dziennikowi Gazecie Prawnej", w którym Rabiej mówił m.in. o legalizacji małżeństw jednopłciowych i o kwestii adopcji dzieci przez takie pary.

- Nie chodzi o żadną tolerancję, chodzi o afirmację. O afirmację związków jednopłciowych, o małżeństwa tych związków, chodzi o to, żeby miały prawo do tego, by adoptować dzieci - mówił Kaczyński. - My chcemy jasno powiedzieć: tu mówimy nie, a już w szczególności jeżeli chodzi o dzieci. Wara od naszych dzieci - podkreślił.

To nie nasze dzieci są zagrożeniem

- Z wielkim zaniepokojeniem i smutkiem odebraliśmy Pana deklaracje, dotyczące zwalczania tzw. ideologii gender i zagrożeń dla polskich rodzin, jakie niesie ze sobą obecność osób LGBT - tak rozpoczynają swój list przedstawicielki stowarzyszenia My, rodzice.

- To nie nasze dzieci są zagrożeniem, tylko narracja, której Pan również ulega, Panie Prezesie, a odbieramy ją bardzo osobiście i bardzo dotkliwie - piszą.

- Mamy nadzieję, że nie będzie Pan budował chwilowego sukcesu politycznego kosztem bezpieczeństwa naszych dzieci - apelują do prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM