Kaczyński uderzył po słowach Rabieja, bo taka jest polityka? Wielowieyska: To nie polityka, to szczucie

"Gdyby Kaczyński nie wykorzystał słów Rabieja, to znaczy, że nie nadaje się do polityki" - napisał w "Rzeczpospolitej" Michał Szułdrzyński. Z tym stanowiskiem nie zgadza się Dominika Wielowieyska, która w Poranku TOK FM działanie szefa PiS określiła jako "szczucie" na osoby homoseksualne.
Zobacz wideo

Dominika Wielowieyska przyznała w Poranku TOK FM, że ze "ściśniętym sercem" czytała list rodziców osób o orientacji homoseksualnej, którzy zwrócili się do Jarosława Kaczyńskiego, aby przestał szczuć na ich dzieci. Członkowie stowarzyszenia "My, rodzice" piszą, że prawa obywatelskie dzieci, które nie należą do heteroseksualnej większości, nie są "zachodnim nowintarstwem" i "przemijającą modą", ponieważ są to żywi ludzie. Jak piszą, wierzą, że Kaczyński dostrzeże szkodliwość budowania atmosfery niechęci i nienawiści. Mają też nadzieję, że nie będą świadkami najpierw spychania ich dzieci na margines, a później - ucieczek za granicę, bo Polska będzie dla nich krajem nieprzyjaznym. 

- To bardzo wzruszający list, wszyscy powinni wziąć to sobie do serca - komentowała Wielowieyska.

Dziennikarka odniosła się również do komentarza Michała Szułdrzyńskiego, który w "Rzeczpospolitej" napisał, że gdyby Jarosław Kaczyński nie wykorzystał słów Pawła Rabieja, to by oznaczało, że nie nadaje się do polityki. Przypomnijmy: wiceprezydent Warszawy w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" mówił m.in. o kwestii adopcji dzieci przez pary homoseksualne i karcie LGBT+ przyjętej w stolicy. Jarosław Kaczyński w czasie sobotniej konwencji PiS na Śląsku skomentował to słowami: "Wara od naszych dzieci".

- Wyłapywanie słabości i błędów przeciwników politycznych jest oczywiste, ale nie mogę się godzić na politykę, która polega na szczuciu na konkretne grupy społeczne czy narodowościowe. Najpierw była kampania przeciwko uchodźcom, też obecna w piśmie "Do Rzeczy", teraz jest kampania przeciwko homoseksualistom, którzy są obiektem ataków. Atmosfera jest duszna, a będzie jeszcze gorsza - mówiła Wielowieyska, która przywołała tytuł z okładki dzisiejszego wydania tygodnika "Do Rzeczy": Nadciąga dyktatura LGBT. Jak się przed nią bronić?

DOSTĘP PREMIUM