Robert Biedroń: Prowadzę drużynę. Mandat do PE będę sprawować aż wystartujemy do polskiego parlamentu

- To są mocne listy, ale świeże. Są na nich osoby, które jeśli były w polityce, to były symbolami jakiejś zmiany, rewolucji, odnowy, odwagi - tak o listach Wiosny mówił w TOK FM Robert Biedroń. W sobotę nowe ugrupowanie zaprezentuje liderów list ze wszystkich okręgów wyborczych.
Zobacz wideo

Robert Biedroń, lider Wiosny, nie chciał potwierdzić w Poranku Radia TOK FM, czy wystartuje z pierwszego miejsca na warszawskiej liście w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wyjaśnił, że liderzy wszystkich regionalnych list zostaną przedstawieni na jutrzejszej konwencji (w sobotę 23 marca). - To są mocne listy, ale świeże. Są na nich osoby, które jeśli były w polityce, to były symbolami jakiejś zmiany, rewolucji, odnowy, odwagi - podkreślił. Dodał, że na listach jest wiele znanych nazwisk.

Jacek Żakowski pytał Biedronia, czy obejmie mandat w Parlamencie Europejskim, jeśli go zdobędzie. Bo polityk wielokrotnie mówił, że jego celem są jesienne wybory parlamentarne, bo tylko będąc w Sejmie można mieć wpływ na to, co dzieje się w Polsce.

- Oczywiście, że obejmę i będę go sprawować do momentu, kiedy wystartujemy do polskiego parlamentu. Jestem liderem, odpowiadam za tę drużynę, że dostanie się ona do Parlamentu Europejskiego. Gdybym nie startował, to bym osłabił drużynę. Mówię szczerze jakie mam plany - wyjaśniał. 

Biedroń apeluje o rezygnację abp. Gądeckiego. "Chcemy, żeby zakończył tym gestem erę zaniechań"

Biedroń tłumaczył także, że partię polityczną zakłada się po to, aby "brać odpowiedzialność za program, postulaty, za swoją drużynę". - Muszę startować do polskiego parlamentu, bo jestem liderem. Ja tę drużynę poprowadzę do Sejmu, do Senatu i nie tylko podziękujemy PiS, ale będziemy współrządzili Polską na jesieni, bo taki jest nasz cel - podkreślił. 

Wybory parlamentarne w Polsce

Jacek Żakowski pytał także o słabsze niż wcześniej wyniki sondażowe Wiosny, które spadły z dwucyfrowego poparcia na poniżej 10 procent.

- Każda partia polityczna marzyłaby o takich sondażach. One są całkiem niezłe. Jesteśmy trzecią siłą polityczną w Polsce - podkreślił Robert Biedroń. Jak przekonywał,  po konwencji założycielskiej panowały inne emocje (stąd lepsze wyniki w sondażach), a teraz jego ugrupowanie musi nabrać rozbiegu. Podkreślił, że Wiosna nie miała problemu ze zbudowaniem list do PE, a na spotkania "przychodzą tysiące osób". - Wszyscy po prodemokratycznej stronie powinni nam kibicować - dodał, tłumacząc, że Wiosna i PO "mogą iść obok siebie, nie przeszkadzając sobie".

- Wiosna może być tym młodszym bytem, ale odważniejszym, a tradycyjne partie mogą być razem i robić to, co robiły do tej pory. To trzeba zrozumieć, bo inaczej nie wygramy z PiS - podkreślił. 

Czy Robert Biedroń podzieli polityczny los Janusza Palikota? Prof. Domański o największym problemie lidera Wiosny

Żakowski pytał jednak, czy Wiosna wejdzie do koalicji z PO do wyborów parlamentarnych w Polsce. 

- Nie po to robię Wiosnę, żeby być w Koalicji Europejskiej, czy jakiejkolwiek innej w przyszłości, dlatego, że Wiosna ma kompletnie inny program - tłumaczył. Lider Wiosny podkreślił, że mierzi go rozmawianie o stołkach, gdyż rozmowa powinna skupiać się na tym, co zostanie zrobione po zdobyciu władzy, na przykład, czy przeprowadzony zostanie rozdział Kościoła od państwa, małżeństwa osób tej samej płci, możliwość decydowania o aborcji, zmiany w transporcie publicznym.

Polityka Insight nieoficjalnie o "jedynkach"

Polityka Insight udostępniła nieoficjalne informacje o "jedynkach" Wiosny na listach do PE.

Zgodnie z nimi, "jedynką" w Warszawie ma być Robert Biedroń a  w okręgu mazowieckim - Paulina Piechna-Więckiewicz. Pierwsze miejsce na liście okręgu obejmującego województwo podlaskie i warmińsko-mazurskie ma przypaść Monice Falej, lubelskie - Zbigniewowi Bujakowi, podkarpackie - Annie Skibie.

Wśród wymienionych nazwisk są też Beata Maciejewska (pomorskie), Wanda Nowicka (kujawsko-pomorskie), Anita Kucharska-Dziedzic (lubuskie i zachodniopomorskie), Sylwia Spurek (wielkopolskie), Anita Sowińska (łódzkie), Krzysztof Śmiszek (dolnośląskie i opolskie), Maciej Gdula (małopolskie i świętokrzyskie) oraz Łukasz Kohut (śląskie).

Politycy ugrupowania nie odnieśli się do tych doniesień, a oficjalnie o :jedynkach" poinformują w sobotę 23 marca.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM