Jarosław Kaczyński: My jesteśmy formacją, która przestrzega konstytucji

Prof. Rafał Chwedoruk z UW tłumaczył w TOK FM, że prędzej czy później PiS musiał zacząć bronić dotychczasowej konstytucji i jej treści. - Ma tam sprawiedliwość społeczną legitymizującą 500 plus, tradycyjne ujęcie małżeństwa i rolę Kościoła. W żadnej nowej konstytucji większości tych rzeczy nie dostanie - podkreślił.
Zobacz wideo

Konwencja Prawa i Sprawiedliwości we Wrocławiu była krótka - przemawiał na niej tylko prezes partii Jarosław Kaczyński, mimo że na sali był też premier Mateusz Morawiecki, minister edukacji Anna Zalewska, Antoni Macierewicz i Beata Kempa.

Konwencja była mobilizacją do pracy. Prezes PiS podkreślał, że najważniejsza jest walka o wyborców. - Musimy walczyć o przekonania, o duszę każdego Polaka. To jedyna droga trzech zwycięstw, które są nam potrzebne po to, aby Polska mogła się dalej zmieniać, by była bardziej europejska, silniejsza, bardziej licząca się - mówił o rozpoczynającym się w maju maratonie wyborczym. 

Grzegorz Schetyna na Radzie Krajowej PO: PiS uwierzył, że jest lepszym sortem

Jarosław Kaczyński: To my przestrzegamy konstytucji

Przed wejściem do centrum kongresowego przy Hali Stulecia, w której odbywała się konwencja, na prezesa czekali protestujący, którzy skandowali "konstytucja". 

Jarosław Kaczyński odniósł się do nich w swoim przemówieniu. - My praktykujemy demokrację. Wchodząc tutaj słyszałem "konstytucja". Tak, my jesteśmy formacją, która przestrzega konstytucji, chodzi o to, by wiedzieli o tym także Polacy; nie ma żadnego przeciwwskazania, by głosować na PiS; teraz jest czas próby, czas najwyższego wysiłku, a zwycięstwo przyjdzie - mówił Kaczyński.

Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin z "Wprost", komentując przemówienie prezesa w TOK FM podkreśliła, że właśnie te słowa lidera PiS najbardziej ją zdumiały. – Myślę, że to już nawet symetryści w to nie wierzą. I nawet tego nie mówią. Dość kontrowersyjna teza prezesa - stwierdziła w rozmowie z Karoliną Głowacką. 

Z kolei prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, podkreślił, że kiedy rozpoczęła się debata konstytucyjna w Polsce, "pozwolił sobie na intuicję, że wcześniej czy później PiS zacznie bronić dotychczasowej konstytucji i jej treści. - Z prostej przyczyny. Ma tam i sprawiedliwość społeczną legitymizującą 500 plus i tak dalej, tradycyjne ujęcie małżeństwa i rolę Kościoła. W żadnej nowej konstytucji większości tych rzeczy nie dostanie - wyjaśniał. 

Politolożka Anna Pacześniak podkreśla, że konwencja była zaskakująca również w innych sposób. - Nie było na dzisiaj wymyślonego hasła dnia, czyli nie tak jak tydzień temu "wara od naszych dzieci". Tak naprawdę spodziewałam się, że będzie kolejny temat, którym będą żyły media przez kolejne pół tygodnia. 

Dziś Prawo i Sprawiedliwość zapowiada kolejnych 200 spotkań w całym kraju.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

DOSTĘP PREMIUM