Protesty w wojsku przesądzone. Szczegóły poznamy najpóźniej 5 kwietnia

NSZZ Pracowników Wojska, największego związku zawodowego działającego w MON, zapowiedziało, że do 5 kwietnia podejmie decyzję o zakresie i formie protestu. Protest ma związek z ostatnimi podwyżkami zatwierdzonymi przez szefa MON Mariusza Błaszczaka - związkowcy uważają, że są one za niskie.
Zobacz wideo

NSZZ Pracowników Wojska (NSZZ PW) to największy związek zawodowy działający w MON. Według szacunków samych związkowców liczy 13 700 tys. płacących składki związkowców i 321 instytucji, w których związek ma swoje organizacje.

W czwartek Sekretarz NSZZ PW Elżbieta Romańska poinformowała członków związku, że w najbliższym tygodniu zbierze się Zarząd Główny NSZZ PW i podejmie decyzję dot. planowanych protestów pracowników cywilnych wojska.

"Wobec braku ze strony MON dobrej woli rozwiązania problemu niskich płac pracowników w

ojska, odmową Ministra Obrony Narodowej Pana Mariusza Błaszczaka spotkania się ze stroną społeczną, samozadowoleniem kierownictwa resortu z podjętych decyzji, wśród pracowników narasta niezadowolenie, frustracja i złość. Do Zarządu Głównego wciąż napływają żądania zorganizowania akcji protestacyjnej w różnych formach" - napisała Romańska w informacji opublikowanej na stronach związku.

"Wykonując ustawowe i statutowe powinności wobec pracowników i związkowców, w najbliższym tygodniu będzie posiedzenie Zarządu Głównego, na którym zostanie podjęta decyzja o zakresie i formach protestu, informacje (o podjętej decyzji - PAP) przekażemy do 10 kwietnia" - zapowiedziała sekretarz NSZZ PW.

W rozmowie z PAP Romańska potwierdziła, że posiedzenie Zarządu Głównego NSZZ PW jest zaplanowane na 3-5 kwietnia. W tych dniach zapadnie decyzja dot. protestów. Jednocześnie wyjaśniła, że decyzja o rozpoczęciu protestów jest przesądzona - Zarząd Główny ma tylko określić ich skalę i formę. "Ludzie są bardzo niezadowoleni, bardzo rozczarowani, całymi dniami odbieram telefony w tej sprawie. Związkowcy na nas (na władzach związku - PAP) wymuszają protest, wiec musimy go zorganizować. Protest na pewno będzie" - podkreśliła Romańska.

Pytana jakie formy protestu wchodzą w grę odpowiedziała, że związkowcy "chcą wyjść na ulicę". Czy tak się stanie, zdecyduje Zarząd Główny - dodała.

Prezydium Zarządu Głównego NSZZ PW przekształciło się w Komitet Protestacyjny 20 marca. Była to odpowiedz na decyzję szefa MON Mariusza Błaszczaka, ogłoszoną dzień wcześniej, zatwierdzającą trzystuzłotową podwyżkę (brutto) w 2019 r. dla cywilów zatrudnionych w wojsku.

Rozmowy trwały od początku roku

Od stycznia trwały rozmowy kierownictwa MON dot. podwyżek, prowadzone m.in. przez wiceszefa resortu Wojciecha Skurkiewicza z organizacjami związkowymi. Od początku tych rozmów

wszystkie związki działające w MON jednogłośnie nie akceptowały podwyżki w wysokości 300 zł brutto zapowiedzianej przez Błaszczaka, uznając ją za zbyt niską i domagając się 550 zł brutto podwyżki na etat. Rozmowy te nie doprowadziły do porozumienia.

MON po pytaniach zadanych przez PAP o możliwość protestów członków NSZZ PW, po raz pierwszy zapowiedzianych w piśmie przewodniczącego tego związku Zenona Jagiełły wysłanym do wiceszefa MON Wojciecha Skurkiewicza 14 marca, w wydanym komunikacie, podkreśliło, że zatwierdzone podwyżki są "najwyższe od lat". Jak podkreślono, kwota 300 zł "jest o 211 zł wyższa od średniorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń, ustalonego przez Radę Dialogu Społecznego i opiniowana przez struktury krajowe największych związków zawodowych".

Resort zapowiedział też, że "podejmie zabiegi", by w projekcie budżetu na 2020 r. zaplanowano podwyżki wynagrodzeń pracowników resortu Obrony Narodowej "w średniej kwocie 500 zł".

W MON działa siedem organizacji związkowych, które są stroną Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Są to: NSZZ Pracowników Wojska, Krajowa Sekcja Pracowników Cywilnych MON NSZZ "Solidarność", Związek Zawodowy Poligrafów, Związek Pracowników Wojska "Tarcza", Związek Zawodowy Militaria, Związek Zawodowy Sektora Obronnego, NSZZ "Solidarność 80".

Z rozmów PAP z przedstawicielami innych związków zawodowych wynika, że także one rozważają rozpoczęcie protestu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM