Strajk nauczycieli. Trwają kolejne rozmowy rządu ze związkowcami. Ale nowej propozycji nie ma

To jest dobra propozycja - mówiła wicepremier Beata Szydło przed rozmowami ze związkowcami. Okazuje się jednak, że rząd nie ma dla nauczycieli żadnej nowej oferty. Jeśli dziś nie dojdzie do porozumienia, strajk nauczycieli rozpocznie się w poniedziałek.
Zobacz wideo

Do "Dialogu" przybyli m.in.: wicepremier Beata Szydło, minister edukacji narodowej Anna Zalewska, wiceminister edukacji Maciej Kopeć, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska i szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Stronę związkową reprezentują m.in.: prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, przewodnicząca Forum Związków Zawodowych Dorota Gardias, szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz i przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa.

Strajk nauczycieli. Nowej propozycji nie ma

Z wypowiedzi Beaty Szydło przed rozpoczęciem rozmów w centrum "Dialog" w Warszawie wynika, że do dzisiejszych rozmów rząd zasiada bez nowej propozycji. Na stole jest to, co zostało związkowcom zaproponowane w piątek, czyli w sumie prawie 15 proc. podwyżki w 2019 r. (9,6 proc. podwyżki we wrześniu plus wypłacona już 5-procentowa podwyżka od stycznia), skrócenie stażu, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł, zmiana w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji. A także "nowy kontrakt społeczny dla nauczycieli". Polega on na stopniowym podnoszeniu zarobków przy jednoczesnym zwiększaniu ich czasu pracy (tzw. pensum). 

Tymczasem piątkowa propozycja została określona jako "nie do zaakceptowania", m.in. ze względu na to, że zdaniem związkowców będzie się to wiązało ze zwolnieniami wśród nauczycieli. - Jeśli to będzie powtórzenie tego pakietu dla edukacji, to niestety, tak wówczas jak i teraz, mam nadzieję, że wszystkie związki zawodowe go odrzucą - powiedział mediom przed spotkaniem prezes ZNP Sławomir Broniarz. Jak dodał, nie ma przesłanek, by strajk się nie odbył. W niedzielę w rozmowie z TOK FM przyznał, że sytuacja się nie zmieniła. 

Strajk nauczycieli. Związkowcy nie przyjmują oferty z piątku

Forum Związków Zawodowych i Związek Nauczycielstwa Polskiego w trakcie negocjacji zmodyfikowały oczekiwania (początkowo upominały się o tysiąc zł podwyżki) i obecnie postulują 30 proc. podwyżki rozłożonej na dwie tury -  15 proc. od 1 stycznia i 15 proc. od 1 września.

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" negocjowała m.in. podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 15 proc. od stycznia 2019 r. oraz zmianę systemu wynagradzania, według którego pensje nauczycieli byłyby bezpośrednio powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej.

DOSTĘP PREMIUM