Strajk nauczycieli. Beata Szydło: Po raz kolejny zapraszamy ZNP i FZZ do prowadzenia rozmów

- Dużo więcej wszystkie strony mogą osiągnąć, rozmawiając przy stole, niż stawiając nauczycieli i uczniów w niekorzystnej sytuacji - mówi wicepremier Beata Szydło. I zaprasza nauczycielskie związki zawodowe do rozmów.
Zobacz wideo

STRAJK NAUCZYCIELI. Relacja na żywo>>>

- Po raz kolejny zapraszamy Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych do prowadzenia rozmów - poinformowała wicepremier podczas specjalnej konferencji prasowej. - Chcemy, żeby nauczyciele godnie zarabiali. Zaproponowaliśmy takie zmiany, które są możliwe. Ze strony prezesa ZNP zbyt wiele jest polityki, a zbyt mało myślenia o uczniach - oceniła Beata Szydło. I podkreśliła "nieelastyczną postawę" Sławomira Broniarza.

- Pan przewodniczący ZNP Broniarz podjął decyzję o odrzuceniu kolejnej propozycji rządu, która zawiera podwyżki dla nauczycieli - stwierdziła była premier.

Beata Szydło oceniła, że obecnie konieczne jest "uspokojenie sytuacji w oświacie i zagwarantowanie spokojnego przebiegu egzaminów dla młodzieży i dla uczniów". SW tym tygodniu zaczynają się egzaminy dla gimnazjalistów i ósmoklasistów. - Uczniowie nie mogą być zakładnikami central związkowych. Wierzę w odpowiedzialność i mądrość nauczycieli, i to, że egzaminy jednak się odbędą - powiedziała wicepremier, która odpowiedzialna jest za negocjacje z nauczycielskimi związkami zawodowymi.

Strajk nauczycieli. Porozumienie sytuacji nie zmieniło

Kilkanaście godzin temu, w niedzielę wieczorem, rząd podpisał porozumienie z oświatową Solidarnością. ZNP i FZZ nie zaakceptowały propozycji rządowych. Dziś rano zaczął się więc bezterminowy strajk w placówkach oświatowych.

Warto podkreślić, że w strajku biorą też udział działacze "S", którzy nie akceptują porozumienia podpisanego przez swojego lidera - Ryszarda Proksę. Danuta Utrata, szefowa oświatowej "S" na Dolnym Śląsku podkreśliła, że nastroje wśród działaczy związku są bardzo złe. - Ludzie są zawiedzeni, zniechęceni. Chcą rzucać legitymacjami (związkowymi) - mówiła reporterce TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM