Mariusz Błaszczak: Zależy nam, żeby dzieci mogły przystąpić do egzaminów. Ale rząd nowych propozycji dla nauczycieli nie ma

- Negocjacje z nauczycielami mogą się rozpocząć w każdej chwili. Zależy nam na tym, żeby dzieci mogły przystąpić do egzaminów - mówi min. Mariusz Błaszczak. Dziś drugi dzień strajku nauczycieli. Jutro - w środę - powinny zacząć się egzaminy gimnazjalne.
Zobacz wideo

Według danych Związku Nauczycielstwa Polskiego w strajku uczestniczy około 80 proc. szkół i przedszkoli. Strajkujący nie przyjęli zaproszenia do rozmów, które złożyła w poniedziałek wicepremier Beata Szydło.

- Negocjacje z nauczycielami mogą się rozpocząć w każdej chwili. Jesteśmy do tego przygotowani. To jest bardzo trudny czas. Nerwowość wśród dzieci, młodzieży, rodziców - powiedział dziś w radiowej Jedynce szef MON - Mariusz Błaszczak. Jak podkreślił, rządowi zależy "na tym, żeby dzieci mogły przystąpić do egzaminów". Minister obrony podkreślił, że rząd PiS zrobi wszystko, żeby egzaminy się odbyły.

A początek egzaminów gimnazjalnych zaplanowano na jutro. 15 kwietnia mają zacząć się egzaminy ósmoklasistów.

Dworczyk: Jestem przekonany, że nauczyciele są odpowiedzialni

- Odpowiedzialnie dzisiaj nie można powiedzieć, że we wszystkich placówkach egzaminy się odbędą, bo jeżeli będzie zła wola ze strony części dyrektorów i części nauczycieli, to mogą się pojawić placówki, w których egzaminu nie będzie - powiedział z kolei we wtorek w TVN24 Michał Dworczyk, zapytany, czy do jutra uda się zebrać komisje egzaminacyjne. Szef KPRM zaapelował do nauczycieli, żeby wrócili do uczniów, aby egzaminy się odbyły.

Dodał, że ma nadzieję, że do egzaminu przystąpią we wtorek wszyscy uczniowie. - Ja jestem przekonany, że nauczyciele są odpowiedzialni i kierują się przede wszystkim dobrem dzieci, dlatego w większości miejsc te egzaminy się odbędą - podkreślił.

Przedstawiciele rządu apelują do nauczycieli, ale nie mają dla strajkujących nowych propozycji. - W tej chwili czekamy na ruch ze strony związków zawodowych -mówiła dziś wicepremier Szydło. Ale zapytana w Polskim Radiu o ewentualne nowe propozycje dla strajkujących przyznała, że rząd nie ma niczego nowego do zaproponowania.

Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego powtarza, że nikt nie może zmusić strajkujących nauczycieli do wzięcia udziału w egzaminach. - Z formalnego punktu widzenia w tych szkołach, w których trwa strajk, nie ma możliwości, by zmusić nauczycieli, żeby nagle na dwie godziny przestali być strajkującymi, więc jeśli się nic nie zmieni i żadne decyzje nie zapadną, to ten egzamin jest bardzo poważnie zagrożony - mówił Sławomir Broniarz w TOK FM.

W sprawie strajku nauczycieli i zaplanowanych egzaminów głos zabrał prezydent. - Proszę, pozwólcie, żeby młodzież mogła spokojnie odbyć egzaminy - zaapelował Andrzej Duda. Zaznaczył jednocześnie, że nauczyciele powinni być godnie wynagradzani i mają prawo tego oczekiwać.

DOSTĘP PREMIUM