Katarzyna Lubnauer o opłacie dotyczącej pieniędzy z OFE: To zwykły haracz

Katarzyna Lubnauer nie zostawia suchej nitki na zapowiedzianej przez Matuesza Morawieckiego "opłacie przekształceniowej" przy przeniesieniu środków z OFE na IKE. - To jest zwykłe, proste złodziejstwo: ukraść nam 15 procent i mówić, że to dla naszego dobra. To po prostu skok na kasę - oceniła.
Zobacz wideo

Mateusz Morawiecki zapowiedział w poniedziałek (15 kwietnia), że pieniądze oszczędzane przez Polaków w Otwartych Funduszach Emerytalnych zostaną przeniesione na Indywidualne Konta Emerytalne lub do ZUS. W momencie przekazania ich na IKE potrącona zostanie z nich jednak opłata przekształceniowa w wysokości 15 procent. Według premiera ma to być wyraz sprawiedliwości, ponieważ emerytury wypłacane przez ZUS są opodatkowane, a pieniądze wypłacone z IKE po osiągnięciu wieku emerytalnego już nie. 

- W tej chwili rząd nam próbuje wmówić, że 100 równa się 85. Jako matematykowi za cholerę, to mi się nie chce zgadzać. Ta opłata przekształceniowa - 15 procent - to zwykły haracz - stwierdziła w Poranku Radia TOK FM przewodnicząca Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer.

Polityczka tłumaczyła, że Prawo i Sprawiedliwość próbowało znaleźć nazwę na trzynaste emerytury. Zaczęło nazywać je "Jarkowym". - Według mnie to 15 procent to jest "Jarkowe", ponieważ 15 procent  naszych środków ze 160 mld zł to są 24 miliardy złotych. To oznacza, że przynajmniej w połowie obietnice wyborcze PiS-u zostaną po prostu zapłacone z naszych przyszłych emerytur - powiedziała szefowa Nowoczesnej.

Tyszka o opłacie przekształceniowej przy przejściu z OFE do IKE: To jest nacjonalizacja

Dodała, że nie zna "takiego banku, który w jakiejkolwiek opłacie, prowizji, zabierał nam 15 procent. - To jest zwykłe, proste złodziejstwo: ukraść nam 15 procent i mówić, że to dla naszego dobra. To po prostu skok na kasę - oceniła. 

Przekształcenie OFE. Emerytury będą niższe?

Katarzyna Lubnauer zwróciła także uwagę, że przewidywana wysokość emerytur w Polsce jest "mocno niewysoka". - Teraz, jeśli nam z tego jeszcze ktoś zabierze, to znaczy, że bardzo wielu Polaków będzie musiało po prostu korzystać z pomocy społecznej, żeby przeżyć - stwierdziła.

- Oni (rząd - red.) już teraz się nawet nie cackają, nie udają. Te 24 miliardy złotych, które kradną, mają prosto pójść do budżetu państwa w postaci tej opłaty (przekształceniowej - red.), po to, żeby móc pokryć swój budżet kampanijny, czyli obietnice Jarosława Kaczyńskiego - mówiła w TOK FM przewodnicząca.

Zmiany w OFE według PiS. "Sprytny ruch; haracz; rząd i tak wygrał"

Dodała, że okaże się, że "zrobiliśmy prezenty w imieniu PiS z naszych przyszłych emerytur". Jej zdaniem taka polityka jest bardzo krótkowzroczna, ponieważ będzie to jednorazowe zasilenie budżetu.

Lubnauer podkreśliła, że brak perspektywicznego myślenia rządu, to element "paździerzowego państwa", w którym nie myśli się, co będzie po wyborach w 2019 roku. - Myśli się tylko o tu i teraz, jak utrzymać się przy korycie. Te 15 procent, które nam teraz zabierają, to jest przepis na to, jak utrzymać się przez rok przy korycie. To jest to haracz, kradzież w biały dzień - stwierdziła.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM