Brudziński odpowiada Trzaskowskiemu: Polska policja nie jest od oceniania, które zgromadzenia popiera, a które nie

Narodowcy 1 maja przejdą przez Warszawę. Sąd Apelacyjny oddalił we wtorek zażalenie władz stolicy na decyzję sądu niższej instancji, który uchylił wcześniej wydany przez ratusz zakaz organizacji Marsz Suwerenności.
Zobacz wideo

Chodzi o marsz pod hasłem "Stop dyktatowi Berlina i Brukseli" organizowany przez wystawiającą listy w wyborach do europarlamentu koalicję Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy, Młodzież Wszechpolską i stowarzyszenie Marsz Niepodległości.

Do postanowienia sądu apelacyjnego odniósł się kandydat Konfederacji w wyborach do europarlamentu Krzysztof Bosak. "Właśnie po raz drugi wygraliśmy w sądzie z Rafałem Trzaskowskim. Zakaz wydany dla Marsz Suwerenności 1 maja już prawomocnie uchylony!" - napisał na Twitterze Bosak.

We wtorek w Poranku Radia TOK FM prezydent Rafał Trzaskowski zastrzegał, że jeżeli podczas marszu pojawią się hasła ksenofobiczne, rasistowskie i faszystowskie, rozwiąże zgromadzenie. - W Warszawie nie ma miejsca na brunatne marsze. To jest miejsce wyjątkowe, uświęcone krwią - mówił. Zaapelował też do policji, aby reagowała na wszelkie tego typu incydenty.  

Do słów prezydenta Warszawy odniósł się minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński.

"Pan Prezydent Trzaskowski od kilku dni wzywa polską policję do zdecydowanych działań wobec zagrożenia ze strony rzekomych 'faszystów', którzy mają 1 maja maszerować ulicami Warszawy. Zapewniam, że policja zawsze kieruje się bezpieczeństwem wszystkich obywateli, również tych którzy uczestniczą w legalnych manifestacjach. Polska policja nie jest od oceniania, które zgromadzenia Trzaskowski popiera, a które nie" - napisał we wtorek na Twitterze.

Dodał też, że "jeżeli ratusz posiada wiedzę o manifestacji nielegalnej, powinien zawiadomić prokuraturę. "Apeluję i proszę o rozsądek i spokój" - czytamy we wpisie ministra.

Przypomnijmy, decyzję o zakazie marszu władze Warszawy argumentowały zajęciem placu Zamkowego (gdzie zaplanowano zgromadzenie) przez Kancelarię Prezydenta, która organizuje tam uroczystości z okazji 3 maja. W związku z tym od 30 kwietnia na placu będą trwały prace przygotowawcze. Stołeczny urząd zwracał ponadto uwagę, że 1 maja w Zamku Królewskim odbędzie się organizowane przez Kancelarię Premiera spotkanie szefów rządów państw Unii Europejskiej.

W niedzielę przewodniczący koła poselskiego Konfederacja Jacek Wilk przekazał na Twitterze, że warszawski sąd uchylił zakaz przeprowadzenia Marszu Suwerenności. W poniedziałek stołeczny ratusz złożył zażalenie na to postanowienie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM