Donald Tusk chwalony za przemówienie. Ale nie przez wszystkich. Prawica grzmi o "brutalnym wejściu do polityki krajowej"

"Wysłuchałam, chwilami z prawdziwym wzruszeniem wystąpienia Donalda Tuska" - przyznała prof. Monika Płatek, kandydatka Wiosny do PE. Oczywiście zaskoczenia nie ma: tuzy prawicowej publicystyki ostro krytykują szefa Rady Europejskiej.
Zobacz wideo

Przemówienie Donalda Tuska zebrało pochwały nie tylko ze strony osób jednoznacznie kojarzonych z PO i Koalicją Europejską. "Wysłuchałam, chwilami z prawdziwym wzruszeniem wystąpienia Donalda Tuska (...). Było budujące i rzeczywiście słusznie przypomniało nam, że w naszych społecznych działaniach tkwi siła. Podobało mi się i to, że przyznał, że mógł więcej w sprawach ochrony przyrody, kiedy był u władzy. Dobrego polityka poznaje się i po tym, że potrafi krytycznie patrzeć na siebie i wyciąga wnioski z błędów" - skomentowała na Facebooku prof. Monika Płatek. Prawniczka walczy o mandat eurodeputowanej z ramienia Wiosny Roberta Biedronia. 

Ale rzecz jasna nie obyło się bez krytyki działań obozu Platformy Obywatelskiej. "Czas także dojrzeć, że ustawami, które połamały podstawowe zasady prawa karnego PO przygotowało grunt pod zdemolowanie praworządności w Polsce przez PiS. To także trzeba będzie dojrzeć i naprawić" - napisała prof. Płatek. 

Prof. Jan Hartman podkreślił, że ma wiele do zarzucenia Donaldowi Tuskowi. Ale, jak stwierdził, byłby nieuczciwy, gdyby nie przyznał, że były premier to polityk wielkiego formatu oraz wybitny mówca. "Dzisiejsze przemówienie jest godne podziwu, podobnie jak to sprzed kilku miesięcy w Łodzi. Chcę zapomnieć o starych sprawach i otworzyć czystą kartę. Byłbym szczęśliwy, gdyby ten do niedawna "taki owaki" został prezydentem Polski" - napisał na Facebooku.  

Przypomnijmy, Donald Tusk pytany był dziś o to, czy będzie startował w wyborach prezydenckich. - Ale to za 200 lat - odpowiedział, unikając jednoznacznej deklaracji. 

Wysokie oceny wystawił Donaldowi Tuskowi Michał Kolanko. Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał na Twitterze: "Doskonale PDT rozegrał sytuację. Skupił uwagę na sobie i powiedział o rzeczach na przyszłość. Plus kilka szpileczek wobec PiS. Wsparł "Europejczyków" bez żadnego konkretnego gestu czy hasła" - komentował Kolanko.

"Ktoś Tuskowi napisał naprawdę dobre przemówienie. "Gra o tron", smog, zmiany klimatu, teraz sztuczna inteligencja i technomonopol. Tusk wchodzi w terytorium Biedronia, prezentuje się faktycznie jako polityk z XXI wieku. Co w PL oczywiste nie jest" - zauważył Jakub Majmurek, publicysta, krytyk filmowy, który publikuje m.in. w "Tygodniku Powszechnym".

Wśród chwalących Donalda Tuska jest Roman Giertych, co nie jest zaskoczeniem. "Wykład PDT poza zasięgiem kogokolwiek z obecnej władzy. Nawet kamieniem nie dorzucą" - ocenił były szef MEN w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, a dziś jeden z największych krytyków rządów Prawa i Sprawiedliwości. 

Za "ważny wykład" podziękował Tuskowi Grzegorz Schetyna. Szef PO podziękował też byłemu premierowi za rozmowę. A podziękowanie okrasił zdjęciem. 

Warto przypomnieć, że to w ostatnim czasie kolejne takie spotkanie - uwiecznione w mediach społecznościowych. Poprzednie odbyło się w Brukseli. A to przecież Donald Tusk odpowiedzialny był za zepchnięcie przed laty Schetyny do dalszych rzędów polityków PO. 

Donald Tusk w Warszawie. Prawica znudzona i oburzona

Oczywiście komentatorzy z prawej strony zupełnie inaczej oceniają, to, co wydarzyło się w Warszawie. "Opowiastka na poziomie rozprawki licealnej lub kolokwium na I roku politologii. To jest ten przełom i ta wizja? To jest ten powrót Tuska? Połowa towarzystwa na sali przysypia. Idę na spacer nad Wisłę ;) Nie ma sensu słuchać tej przedszkolnej scholastyki." - napisał dziennikarz portalu wpolityce.pl - Wojciech Biedroń. 

W podobnym tonie wypowiedział się felietonista prawicowych tygodników - Krzysztof Feusette. "Nie chcę się pastwić nad królem Europy, ale merytorycznie to jest poziom Scheuring-Wielgus zmieszanej z młodym Stuhrem. Rozumiem, że forma ma przyjść jesienią, ale żeby aż tak się zapuścić?" - napisał na TT. 

A założyciel portalu wpolityce.pl - Michał Karnowski - uderzył w jeszcze podnioślejsze tony. "Wykład Tuska to żałosne pogwałcenie elementarnych zasad, brutalne wejście do politycznej krajowej gry" - ocenił. 

Jak zauważył konstytucjonalista prof. Wojciech Sadurski: "Po świetnym wykładzie na UW, prawica złości się, że Tusk nie powinien 'wtrącać się' do polityki krajowej, bo stoi na czele międzynarodowej organizacji. A Karol Wojtyła mógł? Ktoś powie: co za porównanie! Trochę racja. Tusk przewodniczy instytucji świeckiej, więc tym bardziej może".  

DOSTĘP PREMIUM