Beata Mazurek o wystąpieniu Leszka Jażdżewskiego: Kto zapłacił za ten seans nienawiści?

- Jakie jest zdanie PO i Koalicji Europejskiej na temat wystąpienia Jażdżewskiego? - pytała rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Posłanka odniosła się też do słów Roberta Biedronia i podkreśliła, że nie powinien budować popularności na atakach na Jarosława Kaczyńskiego.
Zobacz wideo

Beata Mazurek, rzeczniczka PiS i kandydatka do europarlamentu z listy lubelskiej, odniosła się w poniedziałek na konferencji prasowej do piątkowego wystąpienia Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim oraz poprzedzającego go przemówienia redaktora "Liberte!" Leszka Jażdżewskiego.

Były premier, podczas swojego wykładu, mówił m.in. o potrzebie przestrzegania przez rządzących konstytucji, ale też o walce ze smogiem, ograniczeniu zużycia plastiku, czy zagrożeniach, które niesie dla dzieci niegraniczony dostęp do internetu. Jażdżewski mówił z kolei m.in., że "Kościół katolicki w Polsce, obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy, stracił moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu".

Mazurek do Koalicji Europejskiej: Miejsce odwagę

Beata Mazurek pytała na konferencji prasowej m.in. o to, czy Koalicja Europejska wiedziała, z jakim przesłaniem wystąpi "antyklerykał". - Jakie jest zdanie PO i Koalicji Europejskiej na temat tego wystąpienia? - dopytywała rzeczniczka PiS.

Według niej, w KE nie ma jedności w ocenie wystąpienia szefa "Liberte!". - Chociażby wiemy i znamy wypowiedź Leszka Millera, który od tych słów się nie odcina. Więc moje pytanie ponawiam: kto zapłacił za ten seans nienawiści dzielący wspólnotę polską? Czy prawdą jest to, co pojawia się w mediach - że finansowała to instytucja zewnętrzna? - pytała Mazurek.

- Miejcie odwagę na te pytania - nie nam, ale przede wszystkim opinii publicznej w Polsce - odpowiedzieć - wskazała rzeczniczka PiS.

Na konferencji obecny był także europoseł Jacek Saryusz-Wolski, "jedynka" na warszawskiej liście PiS do PE. Stwierdził on, że wystąpienie Tuska i Jażdżewskiego było całością. - W związku z czym za to wszystko odpowiada główny mówca - Donald Tusk - ocenił.

Mazurek krytycznie o Biedroniu

Beata Mazurek, w swoim wystąpieniu, odniosła się też do poniedziałkowej konferencji prasowej Roberta Biedronia. Lider Wiosny zadeklarował, że jego ugrupowanie doprowadzi do pełnego rozdziału państwa od Kościoła. Odniósł się także do dyskusji, którą wywołała wypowiedź Leszka Jażdżewskiego.

- Ze wstydem i zażenowaniem przyjmuję ostatnią dyskusję, w której Jarosław Kaczyński straszy Polki i Polaków politykami, którzy - jak on to nazywa - chcą walczyć z Kościołem, ale z jeszcze większym zażenowaniem przyjmuję reakcję polityków, którzy chcą się nazywać obywatelskimi, europejskimi i - na podniesiony głos prezesa Kaczyńskiego - chowają się do kąta - mówił Biedroń.

Rzeczniczka PiS była pytana tę wypowiedź. - Z zażenowaniem przyjmuję te słowa pana Biedronia wypowiedziane nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni - powiedziała Mazurek.

- To niech będzie komentarz do tego, żeby nie podbijać tego człowieka. Niech on buduje swoją popularność na tym, co ma do zaproponowania, a nie na ataku w stosunku do Jarosława Kaczyńskiego - dodała rzeczniczka PiS.

Rzeczniczka PiS o zmianach w konstytucji

Mazurek była pytana również o to, czy będzie inicjatywa PiS w sprawie wpisania do konstytucji członkostwa Polski w Unii Europejskiej lub czy partia ta poprze jakąś inną propozycję w tej sprawie.

- My zawsze jesteśmy gotowi do rozmów, jeśli będą takie rozmowy zainicjowane z całą pewnością do tych rozmów przystąpimy - powiedziała rzeczniczka PiS.

Dopytywana, czy to oznacza, że PiS sam nie wyjdzie z inicjatywą ws. wpisania członkostwa w UE do konstytucji, odparła: "na pewno będziemy uczestniczyć w rozmowach, czekamy na propozycje". - Będziemy je analizować, będziemy na ten temat dyskutować - dodała Mazurek.

Przypomnijmy, prezydent Andrzej Duda podczas obchodów Święta 3 Maja powiedział, że "warto dyskutować nad tym, czy powinniśmy wprowadzić zapisy o UE do naszej konstytucji, czy powinniśmy w konstytucji zagwarantować obecność w tym wielkim sojuszu". Zaznaczył, że "osobiście jest przekonany, że tak".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM