Śmiszek ostro o art.196 o obrazie uczuć religijnych. "To są przepisy rodem ze średniowiecza"

Te są przepisy rodem ze średniowiecza, kiedy cesarz lub król miał nakaz ochrony Boga przed obrazoburstwem - tak o art. 196 Kodeksu karnego o obrazie uczuć religijnych mówił w TOK FM Krzysztof Śmiszek z Wiosny.
Zobacz wideo

Wiosna złoży na jesieni projekt nowelizacji Kodeksu karnego znoszącej art. 196 dot. obrazy uczuć religijnych - tak, by w Polsce nikt już nie był ścigany dlatego, że jacyś talibowie próbują na tym zbijać kapitał religijny czy polityczny - mówił we wtorek w Bielsku-Białej lider Wiosny Robert Biedroń. To pokłosie sprawy zatrzymania Elżbiety Podleśnej. Aktywistka kilka godzin spędziła na komisariacie i usłyszała zarzut profanacji wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej pokazanej w tęczowej aureoli. Kobieta nie przyznała się do winy.

- Te są przepisy rodem ze średniowiecza, kiedy cesarz lub król miał nakaz ochrony Boga przed obrazoburstwem – mówił w Wywiadzie Politycznym TOK FM Krzysztof Śmiszek, jedynka Wiosny do Parlamentu Europejskiego z Dolnego Śląska i Opolszczyzny.

Jak dodawał, obecnie "mamy zupełnie inną filozofię działania państwa". Według Śmiszka przepis o obrazie uczuć religijnych godzi w standardy ochrony praw człowieka. - Za słowa nie powinno się iść do więzienia. Ten przepis musi zostać usunięty – udowadniał polityk Wiosny i wskazywał, że "inne przepisy w wystarczający sposób chronią Polaków".

Prowadząca Wywiad Polityczny Agata Kowalska dopytywała zatem, co powinna zrobić osoba, która poczuła się urażona jakimś działaniem, jeśli nie chciałaby korzystać z art. 196. – Można złożyć pozew przeciwko autorowi tego działania o naruszenie dóbr osobistych. Należy dochodzić swoich praw na drodze cywilnej – wskazywał Śmiszek.

Jak dodawał, w wielu krajach odchodzi się od takich przepisów. – Malta, Norwegia, Irlandia usuwają takie prawo, a u nas trzyma się nadal mocno – mówił polityk Wiosny.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM