Tomasz Piątek o rosyjskich powiązaniach Mateusza Morawieckiego: Powinien z tego powodu podać się do dymisji

Tomasz Piątek, autor książki "Tajemnice Morawieckiego" mówił w TOK FM, że premier polskiego rządu ma przynajmniej pośrednie powiązania z Kremlem, które trudno byłoby tłumaczyć nieświadomością. - Z powodu wymogów bezpieczeństwa narodowego człowiek o takich powiązaniach nie powinien aspirować do rządzenia krajem - ocenił Piątek.
Zobacz wideo

Bohaterem dwóch poprzednich książek Tomasza Piątka był Antoni Macierewicz. Najnowsza poświęcona jest Mateuszowi Morawieckiemu.

- To książka o jego związkach z organizatorami afery taśmowej z 2014 roku, o relacji z Markiem Falentą, o jego związkach z Tomaszem Misiakiem, byłym senatorem Platformy Obywatelskiej, miliarderem, także zamieszanym w tę aferę. To jest książka o pośrednich związkach premiera z sołncewską mafią, czyli potężną rosyjską organizacją przestępczą, założoną przez sowiecki wywiad wojskowy GRU - tłumaczył autor w Poranku Radia TOK FM. Pisarz dodał, że Mateusz Morawiecki ma także pośrednie, liczne powiązania z najbogatszym oligarchą sołncewskiej mafii - Michaiłem Fridmanem. 

O możliwych rosyjskich powiązaniach Marka Falenty z Rosjanami informował też Grzegorz Rzeczkowski z "Polityki". Biznesmen miał dostać od jednej z rosyjskich kompanii paliwowych węgiel wart 20 mln dolarów. Bez płacenia.

"Tajemnice Morawieckiego". Czy premier był świadomy swoich powiązań?

Prowadzący Poranek Radia TOK FM Jacek Żakowski pytał, czy Mateusz Morawiecki ma świadomość wymienianych w książce  powiązań. Tomasz Piątek uważa, że osoba, która od dłuższego czasu robi karierę w biznesie i polityce, przynajmniej do pewnego stopnia musi zdawać sobie z nich sprawę. 

- Jest informacją powszechnie dostępną to, że Tomasz Misiak, z którym Mateusz Morawiecki ma liczne bliskie więzi biznesowe i towarzyskie, ma firmę WorkService, która do niedawna jeszcze posiadała ogromną filię w Rosji. A ta chwaliła się na swojej stronie internetowej, że prowadzi działalność we wszystkich pięciu tysiącach sklepów należących do Michaiła Fridmana - tłumaczył Piątek, zaznaczając, że powiązań jest oczywiście więcej.

Zdaniem dziennikarza Mateusz Morawiecki musiał wiedzieć, że Tomasz Misiak był zamieszany w aferę taśmową, ponieważ sam w 2014 roku zeznał, że został przez niego ostrzeżony przed nielegalnymi nagraniami w restauracji "Sowa i Przyjaciele".

Antoni Macierewicz kłamcą lustracyjnym? Piątek: Wiele na to wskazuje

"Tajemnice Morawieckiego". Piątek: Nie stawiam tez

Jacek Żakowski zaznaczył, że po przeczytaniu książki czytelnik musi postawić sobie pytanie: Mateusz Morawiecki został oplątany, czy jest on świadomą częścią systemu rosyjskich wpływów?

- Nie stawiam tez. Przedstawiam fakty. Wynika z nich, że Mateusz Morawiecki ma przynajmniej pośrednie powiązania z Kremlem. Trudno byłoby to tłumaczyć nieświadomością, czy niefrasobliwością premiera, który przypadkiem uwikłałby się w tyle kompromitujących znajomości - mówił, choć zaznaczył, że nie da się tego wykluczyć. 

- Myślę, że mogę postawić kategoryczny wniosek, że Mateusz Morawiecki powinien podać się do dymisji z powodu tych powiązań. Niekoniecznie miałoby to przesądzać o jego winie, ale za sprawą  oczywistych wymogów bezpieczeństwa narodowego człowiek o takich powiązaniach nie powinien aspirować do rządzenia krajem - podkreślił. Dodał, że drugą możliwością jest wyjaśnienie ich przez Morawieckiego w przekonujący i logiczny sposób. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj! 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM