Hierarchowie nie chcą rozmawiać z Fundacją "Nie lękajcie się". Scheuring-Wielgus: Ze strony Episkopatu cały czas są zamknięte drzwi

Do tej pory ani prymas, ani przewodniczący KEP nie spotkali się z przedstawicielami fundacji, która zrzesza i wspiera ofiary księży pedofilów. Choć, jak mówiła w TOK FM posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, o takie spotkanie proszono. W poniedziałek fundacja przedstawi w Sejmie swój pomysł na komisję, która ma zbadać wszystkie przypadki pedofilii w polskim Kościele.
Zobacz wideo

Piotr Kraśko rozmowę z Joanną Scheuring-Wielgus rozpoczął od przypomnienia spotkania z papieżem, w jakim posłanka brała udział wraz z szefem Fundacji "Nie lękajcie się" Markiem Lisińskim. Franciszkowi przekazano wówczas przygotowany przez fundację raport dotyczący pedofilii w polskim Kościele. To wtedy papież pocałował dłoń Marka Lisińskiego.

- Co się po tym spotkaniu wydarzyło? - pytał redaktor Kraśko. - Ze strony Episkopatu cały czas są zamknięte drzwi, nie ma żadnej propozycji spotkania. Choć takie propozycje były wysyłane (przez nas - red.). Nie ma chęci. Sytuacja jest taka, jakby fundacja w ogóle nie istniała - powiedziała posłanka w Poranku Radia TOK FM.

Jak dodała, w raporcie pokazano "fakty i konkrety" dotyczące przypadków molestowania seksualnego przez księży oraz ich tuszowania przez innych hierarchów. - Jest tam też przypadek pokazywany w filmie Tomasza Sekielskiego - podkreśliła.

Scheuring-Wielgus przypomniała, że Marek Lisiński zabiegał o spotkanie z prymasem Polski Wojciechem Polakiem. Zaproszenie, jak dodała, miał mu przekazać osobiście rok temu. - Ja sama zorganizowałam w Sejmie pięć konferencji. Zawsze zapraszałam Episkopat Polski. Nikt nigdy się nie pojawił - mówiła dalej. 

- Jak byliśmy już w Watykanie, na placu św. Piotra, to podbiegł do nas nagle rzecznik Episkopatu, dał wizytówkę. Ale od tamtego czasu nic się nie wydarzyło - wspominała Scheuring-Wielgus.

Posłanka o przeprosinach hierarchów po filmie Sekielskiego

Po emisji filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" niektórzy hierarchowie - w specjalnych oświadczeniach - przeprosili ofiary pedofilii. Zrobił to wspomniany prymas Wojciech Polak i Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP.

Posłanka nie ukrywała, że podchodzi do tych przeprosin z dystansem. - Patrząc teraz na wypowiedzi niektórych hierarchów, niestety musimy sobie zdawać sprawę z tego, że to są pojedyncze wypowiedzi. Księży mamy 30 tysięcy, biskupów prawie 150. Nie możemy się podniecać tym, że ktoś coś powiedział - powiedziała.

Zdaniem Joanny Scheuring-Wielgus polscy hierarchowie "nie czują współodpowiedzialności za to, co się dzieje w Kościele".

Pytana, czy powinno dość do dymisji biskupów, powiedziała: "oczywiście, że tak". Podkreślała, że polski Kościół musi się dalece oczyścić, bo inaczej dojdzie do takiej samej sytuacji w Irlandii. Tam, po ujawnieniu przypadków molestowania seksualnego przez księży i tuszowania tego wielu katolików odwróciło się od Kościoła. 

Coraz więcej przypadków osób molestowanych przez księży

Jak mówiła posłana w TOK FM, po premierze filmu "Nie lękajcie się" każdego dnia zgłaszają się do Fundacji "Nie lękajcie się" bardzo wiele osób, które w przeszłości były molestowane przez duchownych. Tylko wczoraj takich zgłoszeń było 45.  - Tych sytuacji jest tak dużo, że my nie możemy spać po nocach - podkreśliła.

Jak dodała, nie wszystkie osoby chcą pomocy, niektóre chcą prawdę o swojej przeszłości po prostu z siebie wyrzucić.

Komisja do zbadania pedofilii w Kościele

Scheuring-Wielgus powiedziała też, że w fundacji pracują obecnie prawniczki i konstytucjonaliści, którzy przygotowują założenia do powstania komisji, która "zbada wszystkie przypadki pedofilii w polskim Kościele". - Przeanalizowaliśmy komisje, które działały w innych krajach. Nasz model opiera się na wzorze komisji z Australii - wskazała zaznaczając, że szczegóły zostaną przedstawione na konferencji fundacji w poniedziałek 20 maja w Sejmie, o godz. 11. 

Posłanka podkreśliła, że pomysł powołania takiej komisji to będzie projekt obywatelski, pod którym będą zbierane podpisy. - Dla wszystkich partii, które nagle od soboty walczą z pedofilią w Kościele, to będzie "sprawdzam" - powiedziała. Joanna Scheuirng-Wielgus wskazała, że w komisji powinni znaleźć się m.in. eksperci, seksuolodzy, rzecznik praw obywatelskich i praw dziecka. Pytana, czy będzie w niej miejsce także dla polityków - zaprzeczyła. 

- Politycy nie powinni wchodzić do takiej komisji. Mam przed oczami wszystkie komisje śledcze, które są spektaklami, a tu nie ma miejsca na spektakl. Politycy niech uchwalą taką komisję, ale niech nie maczają w niej rąk - stwierdziła. 

Pytana na koniec, czy fundacja "Nie Lękajcie Się" w ramach swoich działań współpracuje też z księżmi, Scheuring-Wielgus przyznała, że tak. Dopowiedziała, że po tym, jak zaczęła angażować się w fundację, jeden z księży powiedział jej: "uważaj na siebie, bo masz do czynienia z mafią, ale nie cofaj się".

Posłuchaj całej rozmowy!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM