Adam Bodnar o walce z pedofilią w Kościele: To już jest ten moment, gdzie musi wkroczyć państwo. Potrzebna jest komisja

- Trzeba pociągnąć do odpowiedzialności sprawców i osoby, które wiedziały o czynach pedofilii w Kościele, a nie zawiadamiały organów prokuratury - powiedział w TOK FM Adam Bodnar.
Zobacz wideo

Wieczorem w czwartek Sejm uchwalił zmiany w Kodeksie karnym związane m.in. z ostrzejszymi karami za przestępstwa pedofilii. Prowadzący Poranek TOK FM Jacek Żakowski dopytywał Rzecznika Praw Obywatelskich, czy jego zdaniem, nowe prawo skutecznie pomoże walczyć z pedofilią w polskim Kościele. 

- Jeśli chodzi o walkę z pedofilią, to trzeba pójść w innym kierunku - stwierdził Adam Bodnar. - Tu nie chodzi o nowelizację przepisów, które i tak będą miały zastosowanie do czynów popełnionych od momentu wejścia w życie nowelizacji. Tylko chodzi o rozliczenie tych czynów, które już zostały popełnione - dodał.

Żeby to zrobić, zdaniem RPO, "trzeba pociągnąć do odpowiedzialności sprawców i osoby, które wiedziały o tych czynach, a z różnych powodów nie zawiadamiały prokuratury".

Bodnar o państwowej komisji ws. pedofilii w Kościele

Według Adama Bodnara to po stronie prokuratury leży obowiązek podejmowania działań, których celem jest wyjaśnienie przestępstw pedofilskich. - Ona ma wszelkie możliwe instrumenty, żeby sprawą się zająć - przekonywał gość TOK FM. - Natomiast powstaje pytanie, co zrobić z przypadkami, które się przedawniły i tu prokuratura nie będzie mogła prowadzić działań - mówił dalej.

Przypomnijmy, dziś przestępstwa pedofilii przedawniają się po 20 latach. Zgodnie z nowym prawem przyjętym przez PiS, o przedawnieniu nie będzie mowy jedynie w przypadku gwałtu na nieletnim.

Zdaniem RPO inną ważną sprawą jest konieczność dotarcia do archiwów Kościoła i dogłębne przeanalizowanie dokumentów, które się w nich znajdują. - Wydaje mi się, że w tym zakresie, takiego kompleksowego wyjaśnienia całego problemu, nie tylko konkretnych czynów, ale też ich krycia i zamiatania pod dywan, potrzebna byłaby komisja państwowa - ocenił. 

Komisja, jak dodał, powinna zająć się problemem pedofilii w Kościele "badawczo i śledczo". - Powinna mieć uprawnienia śledcze, ale nie na potrzeby show medialnego, tylko na potrzeby przeprowadzenia rzetelnego postępowania dowodowego - doprecyzował.

- Taki organ byłby w Polsce potrzebny. To już jest ten moment, gdzie musi wkroczyć państwo z całym swoim instrumentarium i sprawę wyjaśnić - podkreślił Adam Bodnar.

Ważne rozstrzygnięcie ws. frankowiczów

W drugiej części rozmowy Jacek Żakowski pytał swojego gościa o opinię rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. kredytów frankowych.  Rzecznik TSUE Giovanni Pitruzella we wtorek zabrał głos ws. dotyczącej Kamila i Justyny Dziubaków, którzy wzięli w jednym z banków kredyt wyrażony w polskich złotych, ale indeksowany do franka szwajcarskiego.

Rzecznik TSUE uznał, że sąd krajowy nie ma prawa zmienić treści warunku umowy, który uznał za nieuczciwy. Taka klauzula powinna być wyeliminowana, ale sąd nie może samodzielnie uzupełnić powstałej luki. Co to oznacza? - Jak oceniamy klauzule umowne, które mogą być uznane za nadużywające praw konsumentów, to sąd nie powinien sam szukać, jak rozwiązać problem. Bo często w takich sytuacjach sądy zatrudniają biegłych bądź szukają sposobu, jak utrzymać umowę, byleby tylko dalej ona obowiązywała. I rzecznik TSUE wskazuje, że to do konsumenta należy wybór, co z taką umową należy później zrobić: czy należy ją zerwać od razu, czy szukać innego rozwiązania - wyjaśniał Adam Bodnar. 

Jak dodał, z opinii rzecznika TSUE wynika, że w sporach między klientem a bankami należy chronić interes konsumenta, który jest stroną słabszą. - To jest przełomowa rzecz z punktu widzenia rozwiązania problemów frankowiczów w Polsce - powiedział RPO. Podkreślił jednak, że opinia rzecznika generalnego nie jest jeszcze orzeczeniem TSUE, ale jedynie sugestią dla Trybunału, który dopiero będzie się tym zajmował.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM