Komisje senackie obradują nad kodeksem karnym. PiS proponuje 30 poprawek

Kilkadziesiąt poprawek zgłosili senatorowie Prawa i Sprawiedliwości do nowelizacji Kodeksu karnego, którą w ubiegłym tygodniu przyjął Sejm. Zmienia się m.in. szeroko dyskutowany przepis o "doprowadzeniu" małoletniego do obcowania płciowego.
Zobacz wideo

Nad nowelizacją dyskutują w czwartek połączone senackie komisje: ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji.

Jeszcze przed wejściem na obrady wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł przekonywał że ustawa przyjęta przez Sejm została dobrze skonstruowana, ale poprawki mogą się pojawić.

- Problem w tym, że kilka minut później senatorowie PiS-u zgłosili 30 poprawek, czyli co czwarty przepis przyjęty przez Sejm jest teraz nowelizowany - relacjonuje z Senatu reporter TOK FM Michał Janczura.

Jednym z nich jest artykuł 200, paragraf 1. Kodeksu karnego, z którego na etapie prac sejmowych wykreślono zapis o "doprowadzeniu do obcowania płciowego małoletniego". Wielu prawników biło na alarm przekonując, że zamiast zaostrzenia, nowe prawo zawęża odpowiedzialność za przestępstwa pedofilskie względem aktualnego stanu.

Senatorowie PiS - w zgłoszonych poprawkach - przywrócili kwestie doprowadzenia do obcowania płciowego do paragrafu 1. art. 200. Kara za taki czyn ma wynosić od 2 do 15 lat pozbawienia wolności (obecnie wynosi od 2 do 12 lat).

- Mamy poczucie dużej satysfakcji - mówił senator Bogdan Klich z Platformy Obywatelskiej.

Kontrowersyjny art. 212

Kolejna poprawka senatorów PiS to powrót do aktualnego brzmienia przepisu art. 212 Kodeksu karnego, który dotyczy ścigania pomówienia. Kwestia ta wzbudziła w ostatnich dniach znaczne kontrowersje.

Wycofanie się ze zmian wprowadzonych nowelizacją do art. 212 zapowiedział już w środę minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Przepis ten w obecnym brzmieniu przewiduje, że za pomówienia w mediach grozi kara do roku więzienia i jest ono ścigane z oskarżenia prywatnego. Natomiast przyjęta przez Sejm zmiana dodaje do tego artykułu paragraf przewidujący karę do roku więzienia również za "tworzenie fałszywych dowodów na potwierdzenie nieprawdziwego zarzutu lub nakłanianie innych osób do potwierdzenia okoliczności objętych jego treścią". To zdanie miałoby zostać - zgodnie z poprawką - wykreślone.

Artykuł 212 jest krytykowany od lat. Wielu dziennikarzy i prawników zwraca uwagę, że nie powinno go być w kodeksie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM