Jarosław Sachajko z Kukiz'15: Nie dotarliśmy do wyborców, ale trzeba dalej pracować

Jarosław Sachajko, startujący do europarlamentu z Kukiz'15, z pierwszego miejsca w woj. lubelskim, nie ukrywał, że wyborczy wynik ruchu nie zadowala. Zapewnił jednak, że ugrupowanie nie rozpadnie się. - Trzeba pracować dalej - mówił.
Zobacz wideo

Jak podała w poniedziałek rano Państwowa Komisja Wyborcza - po przeliczeniu wyników z 95,9 proc. komisji obwodowych - ugrupowanie  Kukiz'15 zdobyło 3,71 proc. głosów, nie będzie więc miało reprezentantów w Parlamencie Europejskim.

- To już jest koniec? - pytała Karolina Lewicka posła Jarosława Sachajkę. - Ależ nie. Idziemy dalej. Wczoraj Paweł Kukiz mówił o zmianie nazwy ugrupowania, na Kukiz-Demokracja Bezpośrednia - odpowiedział gość Poranka Radia TOK FM. - Dwa największe ugrupowania walczyły jedno przeciw drugiemu bez programu, bez mówienia o tym, co chcą zmienić w UE. To była, za przeproszeniem, taka "nawalanka" - ocenił kampanię polityk Kukiz'15. Sachajko był "jedynką" ugrupowania na Lubelszczyźnie.

Polityk przyznał jednak, że Kukiz'15 "nie dotarł do wyborców". - Nie przebiliśmy się z naszymi postulatami, ale trzeba dalej pracować - podkreślił.

Jak przypomniała Karolina Lewicka, Paweł Kukiz, pytany w niedzielę o słaby wynik swojego ugrupowania, wskazał, że głosy mogła im odebrać Konfederacja i Wiosna, z racji na ich "efekt nowości".

Poseł Sachajko nie zgodził się z takim stwierdzeniem. - Ani jedno, ani drugie nie jest nowe - powiedział. Podkreślił, że np. Janusz Korwin-Mikke (jeden z liderów Konfederacji) jest na polskiej scenie politycznej od około 40 lat. 

Sachajko o Pawle Kukizie: To wspaniały człowiek

- Może problemem jest więc wasz lider? - dopytywała gościa Karolina Lewicka. Sachajko zdecydowanie zaprzeczył. - To jest wspaniały człowiek, bardzo uczciwy - przekonywał. 

W odpowiedzi na zarzuty, że kampania Kukiz'15 - w porównaniu do innych partii - była niewidoczna, poseł przekonywał, że jego ruch miał znacznie mniej środków na przedwyborczą agitację. - Różnica między nami a głównymi ugrupowaniami jest ogromna. Wydaliśmy na kampanię 19 proc. mniej - mówił. Podkreślał też, że jego zdaniem, inne partie opierały swoją kampanię na hasłach populistycznych i dlatego zdobyły tak dobry wynik. 

Dopytywany z kolei, jakie ruch Kukiz'15 ma plany na jesień i wybory parlamentarne, gość TOK FM powiedział, że "niewiele się zmieni". - Pieniądze mamy takie, jakie mamy, ale będziemy więcej pracowali z ludźmi i na spotkaniach [z wyborcami] - odparł. 

Pytany ogólnie o wyniki wszystkich ugrupowań, Sachajko powiedział: "Jesteśmy niezadowoleni, że Polacy dają się wpuścić w taki dwukanałowy byt".

>> CZYTAJ TAKŻE: PiS powiększa przewagę nad KE, Konfederacja za burtą [na żywo]

Posłuchaj całej rozmowy!

DOSTĘP PREMIUM