Budka twierdzi, że KE ma bardzo dobry program. Kraśko: To "bardzo dobry" zostawię w cudzysłowie

Dla nas największym wyzwaniem jest mobilizacja tych, którzy są po naszej stronie, ale zostali w domach - mówił w Poranku Radia TOK FM Borys Budka, komentując wynik wyborów do Europarlamentu.
Zobacz wideo

Borys Budka ocenił, że Koalicja Europejska musi wyciągnąć wnioski z przegranych wyborów do PE. - 38 procent to duży sukces, ale jest blok, który uzyskał lepszy wynik. Nie udało nam się zmobilizować wyborców, a przeciwnicy to robią. Szukamy recepty, żeby zachęcić elektorat "po jasnej stronie mocy" do tego, aby w październiku poszedł głosować - powiedział Budka. 

Czym mobilizować elektorat?

Piotr Kraśko pytał Budkę, w jaki sposób angażował się w kampanię swojego ugrupowania. - Nie kandydowałem, ale pomagałem kolegom. Byłem w trudnym rejonach na Podlasiu i Podkarpaciu, byliśmy w miejscach, których wcześniej nie znałem na mapie. Odwiedziłem najmniejszy powiat w Polsce. Dla tych ludzi najważniejsze było to, że w ogóle byliśmy. Mówili: wreszcie ktoś do nas przyjechał. To sygnał dla nas, że bez zdarcia butów nie da się wygrać wyborów - ocenił polityk PO. 

Prowadzący dopytywał, co jeszcze Budka słyszał od ludzi w tych najmniejszych powiatach. - Sporo narzekali, że nie podoba im się to, co się dzieje, np. sposób rozdawania pieniędzy publicznych. Mówili, że bardzo dobrze, iż zadbano o najsłabszych, ale nie może być tak, że zapomina się o tych, którzy ciężko pracują - dodał Borys Budka. 

Kraśko nie ustępował i pytał Budkę, w jaki sposób Koalicja teraz będzie mobilizować swoich wyborców, by jesienią przystąpili do urn. - Po 4 latach w opozycji powinniście mieć szafę pomysłów - mówił Kraśko.

Budka odpowiadał, że jego ugrupowanie "stworzyło bardzo dobry program na wybory europejskie". - Mówiliśmy o 100 miliardach więcej dla Polski. My w sprawach UE jesteśmy wiarygodni. Pokazaliśmy, że umiemy negocjować. Cały czas mówimy też o odchudzeniu państwa. Zaoferujemy inny sposób wydatkowania środków publicznych. Dajemy cały PIT i CIT do samorządów. Mówimy o likwidacji nadmiernej biurokracji - odpowiadał Budka. 

Dobry program? "Zostawię to w cudzysłowie"

Kraśko ocenił, że ludzie nie widzieli w politykach KE pasji i zaangażowania w czasie kampanii wyborczej. - Jeśli tak, to to jest akurat łatwo zmienić. Nie będziemy ścigać się z PiS na populizm, mówimy jasno i czytelnie, że chcemy zmian systemowych - mówił Borys Budka. 

Jak dodawał polityk PO, jego ugrupowanie "ma bardzo dobry program". - Ale nie potrafiliśmy go sprzedać - podsumowywał Budka. - Słowa "bardzo dobry" pozwolę sobie w cudzysłowie zostawić - ripostował Kraśko.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM