Koalicja Europejska się pruje? PSL zapyta działaczy, czy w jesiennych wyborach iść osobno

W najbliższy weekend władze Polskiego Stronnictwa Ludowego będą debatować nad przyszłą współpracą z Platformą, Nowoczesną i innymi partiami. Bo - jak mówią ludowcy - formuła Koalicji Europejskiej się wyczerpała.
Zobacz wideo

Ludowcom nie chodzi nawet o liczbę mandatów - stracili w Parlamencie Europejskim tylko jedno miejsce - ale o odpływ elektoratu na wsi, bo wyborcy postawili tam głównie na Prawo i Sprawiedliwość. - Nasze propozycje programowe były bardziej oparte na abstrakcie: wolność, równość, konstytucja, a PiS proponował konkret - ocenił Piotr Zgorzelski, poseł PSL. 

Na konferencji prasowej we wtorek w Lublinie Krzysztof Hetman, prezes PSL w Lubelskiem, pytany o dalsze uczestnictwo PSL w KE przypomniał, że w sobotę dyskutować o tym będzie Rada Naczelna PSL. - Chcielibyśmy w tę sobotę zainicjować dyskusję wewnętrzną w PSL, poprosić wszystkie organizacje - gminne, powiatowe, wojewódzkie - aby w przeciągu najbliższych trzech tygodni przeanalizowały wyniki w wyborach do PE na własnym terenie i wypowiedziały się co do formuły startu w wyborach parlamentarnych - powiedział Hetman.

- My jesteśmy najbardziej demokratyczną partią na scenie politycznej, u nas podejmuje się decyzje w sposób transparentny i kolektywnie - zaznaczył. - Chcemy włączyć do tej dyskusji wszystkich członków PSL - dodał Hetman. Jego zdaniem po zasięgnięciu tej opinii członków PSL, najpóźniej w drugiej połowie czerwca Rada Naczelna podejmie decyzję w tej sprawie. Przypomniał, że KE zawarta została na wybory do PE, a decyzja co do dalszego udziału ludowców w tej koalicji jeszcze nie zapadła. - Dla PSL zawsze najbliższe sercu jest startowanie spod własnego szyldu, ale my nie wykluczamy żadnej możliwości, jeśli chodzi o zbliżające się wybory do polskiego parlamentu - powiedział Hetman.

- Myślę, że zostaną w Koalicji. To są ludzie pragmatyczni - tak o przyszłości PSL w Koalicji Europejskiej mówił w Poranku Radia TOK FM Borys Budka, poseł PO. 

W SLD referendum, a Nowoczesna zostaje

Z sojuszu z Platformą nie wycofuje się za to Nowoczesna, która w niedzielnych wyborach do PE nie zdobyła ani jednego mandatu. - Wspólne działanie w koalicji miało na celu wypracowanie dobrego programu i osiągnięcie dobrego wyniku. Pracowaliśmy na wspólne cele - komentowała wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak. 

O dalszej współpracy w opozycji członkowie SLD zdecydują w referendum, a Robert Biedroń już zapowiedział, że jego Wiosna jesienią wystartuje samodzielnie.

"KE do weekendu chyba nie dotrwa"

Dr Mirosław Oczkoś, który był gościem Pierwszego Śniadania TOK FM, ocenił że "KE dokonuje żywota na naszych oczach". - I chyba do weekendu nawet nie dotrwa - stwierdził. Ekspert zauważył, że w szeregach koalicji skupiającej partie opozycyjne widać dość istotne tarcia. - Na przykład prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz [w "Kropce nad i" 27 maja w TVN24 - red.] już zaatakował Donalda Tuska, mówiąc, że jego przedwyborcze wizyty napędziły frekwencję rządzącym, a nie opozycji. Znalazł więc sobie sparing partnera, żeby na tym wypłynąć - stwierdził gość Piotra Maślaka.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM