Bezwzględne więzienie dla lekarza skazanego za błąd. Resort zdrowia chce wyjaśnień od Zbigniewa Ziobry

Resort zdrowia oczekuje pilnych wyjaśnień od ministra sprawiedliwości. Zaniepokojona jest też Okręgowa Izba Lekarska. Chodzi o kontrowersyjny przepis, który znalazł się w nowelizowanym w ekspresowym tempie przez polityków PiS Kodeksie karnym.
Zobacz wideo

PiS jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego - a w reakcji na film braci Sekielskich o pedofilii w Kościele - rozpoczął ekspresowe prace nad zmianami w Kodeksie karnym.

Czytaj także: TO SIĘ NIE UDA. Zmiany w Kodeksie karnym nie pomogą w rozliczaniu księży z przestępstw seksualnych wobec dzieci [KOMENTARZ]

Wynika z niego, że lekarz skazany za błąd na więcej niż rok pozbawienia wolności, nie będzie mógł liczyć na warunkowe zawieszenie kary. Tylko trafi za kratki. A tymczasem zmieniony art. 155 ma brzmieć: Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Kary poniżej roku więzienia nie mieszczą się więc w tym zakresie. 

Środowisko medyczne takimi zmianami jest zaskoczone ale równocześnie - przerażone. - W tej chwili panuje przekonanie, że jeżeli ustawa wejdzie w życie w takim kształcie, to wiele osób zrezygnuje z pracy na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych czy na Izbach Przyjęć, gdzie ryzyko błędów jest największe - mówi szef Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, dr Łukasz Jankowski.  

Według senatora PO i praktykującego chirurga, profesora Tomasza Grodzkiego, wszystko wskazuje na to, że ten przepis będzie wymierzony w tych lekarzy, którzy podejmują się skomplikowanych operacji. - To książkowo część z nich jest obarczona pewną śmiertelnością. Niszczy się życie dobrych zabiegowców, bo to ich głównie dotyczy - mówi polityk i lekarz. 

Minister zdrowia oczekuje w tej sprawie pilnych wyjaśnień od resortu Zbigniewa Ziobry. Swoje stanowisko opracowuje także Naczelna Izba Lekarska. 

DOSTĘP PREMIUM