KE liczy, że z pomocą samorządowców uda się pokonać PiS. Tomasz Siemoniak: Uzyskaliśmy od nich ogromne wsparcie

- Liczę, że koledzy z PSL, po analizie wyników wyborów, jednak wrócą do rozmów i będziemy dalej wzmacniać Koalicję Europejską - mówił w Poranku Radia TOK FM wiceszef PO Tomasz Siemoniak. Na razie wiadomo, że porozumienie opozycji mają wesprzeć samorządowcy.
Zobacz wideo

Samorządowcy, którzy przyjechali do Gdańska na Święto Wolności i Solidarności, przedstawili 21 tez, które zawierają postulaty m.in. przekształcenia Senatu w Izbę Samorządową, zwiększenia dotacji na edukację, skutecznej walki ze smogiem, decentralizacji służby zdrowia i likwidacji urzędu wojewody. 21 tez to oczywiście nawiązanie do 21 postulatów Solidarności z sierpnia 1980 roku.

Zdaniem Tomasza Siemoniaka to właśnie "samorządowcy przejęli to święto". - Dla mnie ten ich wczorajszy głos oznacza tyle, że uznali, iż jesienne wybory są też ich wyborami, a jedyną siłą, którą będą wspierać, a być może kandydować, będzie Koalicja Europejska. Dla nas to bardzo ważny moment. Wczoraj uzyskaliśmy ogromne wsparcie samorządowców. Schodzimy w dół, marszałkowie, radni, prezydenci mówią: wszystkie ręce na pokład, bo za rok może nie być samorządu  - mówił wiceprzewodniczący PO w Poranku Radia TOK FM.

Piotr Kraśko dopytywał, ilu i którzy samorządowcy mogą znaleźć się jesienią na listach wyborczych KE. - Jesteśmy bardzo otwarci. Grzegorz Schetyna wczoraj rozmawiał z samorządowcami, ale za wcześnie rozmawiać o nazwiskach. To są ludzie z ogromnym mandatem zaufania pozyskanym w wyborach kilka miesięcy temu. Te ich 21 tez to konkretny program - podkreślił Siemoniak. 

Dlaczego KE przegrała wybory?

Były wicepremier i minister obrony narodowej starał się też zdiagnozować przyczyny porażki Koalicji Europejskiej w ostatnich wyborach. - Nasi wyborcy nie byli przez nas dostatecznie zmobilizowani. Kandydaci PiS nie spotykali się częściej z wyborcami. Przykład z mojego okręgu, pani minister Anna Zalewska z nikim się nie spotykała, to by pewnie nawet zmniejszało jej szanse. To, co się działo w ostatnich tygodniach kampanii, bardziej zmobilizowała wyborców PiS. Analizujemy, dlaczego wyborcy z mniejszych miejscowości poszli na wybory. Trzeba sobie na to pytanie odpowiedzieć - uważa polityk Platformy Obywatelskiej. 

Według Siemoniaka nadal jest szansa, że PSL wesprze KE w jesiennych wyborach parlamentarnych. Choć ugrupowanie Władysława Kosiniaka-Kamysza już zapowiedziało stworzenie innego tworu politycznego: Koalicji Polskiej. - Pracujemy razem od 2011 roku, to są mądrzy ludzie. Nie można rozbijać tej wartości, jaką jest Koalicja Europejska. Nie ma co się kłócić i wytykać palcami. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie, ile się samemu zrobiło, żeby to wygrać. Liczę, że koledzy z PSL po analizie wyników jednak wrócą do rozmów i będziemy dalej wzmacniać KE, bo tylko my możemy wygrać wybory jesienią - tłumaczył Siemoniak. 

Piotr Kraśko dopytywał, czy KE ma już jakiś program na nadchodzącą elekcję. - Radykalna poprawa w ochronie zdrowia, praca dla młodych, program dla seniorów. Nie ogólne hasła, tylko konkretne programy skierowane do dużych grup społecznych. Będziemy ten program pokazywać i przekonywać do niego ludzi. Donald Tusk ma rację, nie jesteśmy tylko antypisem. Chcemy rozwoju Polski - podsumował Tomasz Siemoniak. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM