"Rozbicie państwa" i "niebezpieczny plan". Rządzący ostro o pomyśle samorządowców

Samorząd nie jest od walki z aktualnym rządem, 21 tez samorządowców to niebezpieczny plan, wygląda na próbę rozmontowania władzy na szczeblu ogólnopolskim i przekazania jak największych kompetencji do samorządów, gdzie są duże wpływy opozycji - ocenia wicepremier Jacek Sasin. W podobnym tonie wypowiadał się rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.
Zobacz wideo

Propozycję wzmocnienia niektórych kompetencji samorządów przedstawiono w tym tygodniu na sesji "Samorządna Rzeczpospolita", zorganizowanej w Gdańsku w ramach odbywającego się tam Święta Wolności i Solidarności dla uczczenia 30-lecia wyborów z 4 czerwca 1989 roku.

Wicepremier Jacek Sasin był pytany w piątkowej (7 czerwca) rozmowie w TVP1 o ocenę 21 tez przestawionych na spotkaniu przez samorządowców. Ocenił, że: "to jest plan niezwykle niebezpieczny dla Polski i Polaków (...) ponieważ ustanawiałby dominację jednej władzy, zamiast równowagi różnych władz, które nawzajem się kontrolują i dbają o to, żeby to obywatel był tym podmiotem, który na tej sytuacji wygrywa".

- Z drugiej strony wygląda mi to, szczerze mówiąc, na takie działanie, które ma dzisiaj, w obliczu niemożności chyba jak uważają przedstawiciele opozycji (...) przejęcia władzy w Polsce, próbę rozmontowania tej władzy na szczeblu ogólnopolskim i przekazania jak największych kompetencji do samorządów, szczególnie samorządów w wielkich miastach, województw, gdzie jeszcze opozycja ma całkiem duże wpływy, gdzie dzierży ogromną część władzy w Polsce - powiedział Sasin.

Rekonstrukcja rządu. Witek następczynią Brudzińskiego. Awans Dworczyka i Sasina

Błażej Spychalski mówi o "rozbiciu państwa"

W podobnym do wicepremiera tonie wypowiedział się również w piątek rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. - Oczywiście można rozmawiać o szczegółach, czy pewne kompetencje nie powinny być samorządom przekazywane, ale tu mówimy o naprawdę o niewielkiej grupie. Natomiast to, co zaproponowano, jest w istocie rzeczy rozbiciem państwa - powiedział Spychalski w Poranku Rozgłośni Katolickich "Siódma9".

Rzecznik prezydenta odniósł się m.in. do propozycji likwidacji urzędu wojewody, który - jak mówił - obecnie jest "nadzorcą nad działalnością w zakresie tworzenia prawa samorządów". - Mamy wprowadzić autonomię samorządów bez realnego nadzorcy? (...) Samorząd gminy ma nadzorować samorząd wojewódzki? Przecież to jest jakiś absurd - ocenił Spychalski. Według niego niezależność samorządów nie może oznaczać ich autonomii.

Jacek Sutryk: Dzisiaj próbuje się straszyć samorządem, mówiąc nawet o rozbiciu dzielnicowym

- Tworzenie prawa przez samorządy musi być weryfikowane przez organ nadzorczy, niezależny od samorządów, a wojewoda jest takim właśnie organem - stwierdził Spychalski.

Pytany, czy prezydent zawetowałby ewentualną ustawę w kształcie zaproponowanym w Gdańsku, Spychalski odpowiedział: "Po pierwsze najpierw musiałaby być przeprowadzona zmiana konstytucji, co jest dość mało prawdopodobne. Po drugie każda zmiana, która jest zmiana rozbijającą Polskę, w oczywisty sposób spotka się z bardzo zdecydowanym i ostrym sprzeciwem ze strony pana prezydenta Andrzeja Dudy - podkreślił.

Jacek Sutyk: Próbuje się straszyć samorządem

O "próbach straszenia samorządem" mówił w Poranku Radia TOK FM prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. 

- Dzisiaj próbuje się straszyć samorządem, kiedy ten upomina się o pewien porządek, o pewne dodatkowe władztwo, które pozwoli lepiej odpowiadać na potrzeby obywateli. Próbuje się tym samorządem straszyć, mówiąc nawet o jakimś rozbiciu dzielnicowym - zaznaczył, wyjaśniając, że ma na myśli przede wszystkim działania Prawa i Sprawiedliwości.

KE liczy, że z pomocą samorządowców uda się pokonać PiS. Tomasz Siemoniak: Uzyskaliśmy od nich ogromne wsparcie

Tezy przedstawione przez samorządowców mają zostać poddane debacie i – po ewentualnych modyfikacjach, zaprezentowane ponownie – 31 sierpnia 2019 roku, jako postulaty Samorządnej Rzeczpospolitej. "Na ich podstawie przygotujemy projekty ustaw, które złożymy pod obrady nowego parlamentu RP" – poinformowali po gdańskim spotkaniu samorządowcy.

DOSTĘP PREMIUM