Tomasz Lis: Nie usłyszałem wielkiej wiary Donalda Tuska w jesienne zwycięstwo opozycji

Czy opozycja może pokonać PiS w jesiennych wyborach? - Myślę, że Donald Tusk mówił tak długo w Gdańsku, żeby przekonać nas do wiary w projekt, w który sam nie do końca wierzy - powiedział w TOK FM Tomasz Lis. Krytykował też zachowanie PSL, mówił o wyprowadzaniu "sztandaru PSL do zajezdni", którym może się skończyć pomysł tworzenia Koalicji Polskiej.
Zobacz wideo

- Trzeba być odważnym, zdeterminowanym, ale mieć też dobre pomysły. Trzeba być sprytnym. Nie można dać się ograć, nawet jeśli pierwszy mecz się przegrało - mówił Donald Tusk w Gdańsku. To zaledwie wyimek z długiego wystąpienia przewodniczącego rady Europejskiej.

Jak ocenił Tomasz Lis, były premier "mówił bardzo długo, żeby przekonać nas do wiary w projekt, w który sam nie do końca wierzy". - Nie usłyszałem wielkiej wiary Donalda Tuska w jesienne zwycięstwo opozycji - ocenił w Poranku Radia TOK FM redaktor naczelny "Newsweeka".

Tomasz Lis o wyprowadzaniu sztandaru PSL

O optymizm może dziś być trudno nawet wśród najzagorzalszych sympatyków Koalicji Europejskiej. Bo, de facto, jedyną konkretną, powyborczą decyzją dotyczącą KE, jest deklaracja Polskiego Stronnictwa Ludowego z członkostwa w koalicji. Ludowcy chcą stworzyć Koalicję Polską.

- Kompletnie nie widzę pogody na ten projekt. Jeśli Władysław Kosiniak-Kamysz chce być tym człowiekiem, który po 120 latach wyprowadzi sztandar PSL do zajezdni, to jest to najlepszy pomysł na realizację tego ewentualnego zamysłu - powiedział otwarcie Tomasz Lis.

Dziennikarz wieszczy też krótką karierę Wiośnie. Ugrupowanie, które zajęło trzecie miejsce w wyborach do PE - zdobyło trzy mandaty - deklaruje samodzielny start w wyborach do Sejmu. Jak sugerują politycy Wiosny, ewentualne rozmowy z KE mogą dotyczyć tylko wyborów do Senatu.

- Wiosna jest coraz bardziej amorficzna. To wszystko, co jest kością niezgody, między nią a PSL, można zamknąć w jednym punkcie, zaznaczając potrzebę przeprowadzenia rzetelnego wyegzekwowania zapisów konstytucyjnych o rozdziale państwa od kościoła i tyle, nie wchodzić w żadne inne sprawy światopoglądowe - przekonywał naczelny "Newsweeka".

Co więcej, zdaniem Lisa, jest duże prawdopodobieństwo, że Wiosna - mająca obecnie 6 proc. poparcia - jesienią w ogóle nie przekroczy progu wyborczego, jeśli będzie startować samodzielnie. Jak stwierdził, "Polska jest obecnie w takim momencie", że podejmowanie ryzyku samodzielnego startowania "jest skrajną nieodpowiedzialnością".

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu. Tomasz Lis, Tomasz Wołek, prof. Wiesław Władyka wraz z Jackiem Żakowskim oceniali też pomysł zaangażowania się samorządowców w jesienną kampanię wyborczą.

DOSTĘP PREMIUM