Andrzej Halicki o Marku Falencie: Nie ma wątpliwości, że nie działał sam. To duży kłopot dla PiS

- Nie mam wątpliwości, że Marek Falenta nie działał sam. Miał ochronę, a może nawet pomoc - ocenił w Poranku TOK FM Andrzej Halicki, europoseł Koalicji Europejskiej. Podkreślił, że sprawa biznesmena skazanego w aferze podsłuchowej to "duży kłopot dla Prawa i Sprawiedliwości".

Na wstępie rozmowy prowadząca Poranek TOK FM Dominika Wielowieyska pytała swojego gościa o tekst poniedziałkowej "Rzeczpospolitej", która opisała list Marka Falenty do prezydenta Andrzeja Dudy. Jak podaje "Rz", biznesmen, który w piątek został przywieziony do Polski z Hiszpanii, domaga się ułaskawienia. W przeciwnym razie grozi, że zdradzi swoich zleceniodawców i wszystkie szczegóły afery podsłuchowej.

- To duży kłopot dla Prawa i Sprawiedliwości - stwierdził Andrzej Halicki. - Po pierwsze, nie mam wątpliwości, że Marek Falenta nie działał sam. Miał ochronę, osłonę, a może nawet pomoc - dopowiedział. Podkreślił, że w tej sprawie potrzebne jest szczegółowe śledztwo prokuratury, na które - zdaniem europosła - "w obecnych warunkach się nie zanosi".

"PiS ma bardzo tajemnicze intencje"

- Wystarczy porównać fakty. Falenta zaczął być aktywny wtedy, kiedy miał kłopoty w imporcie rosyjskiego węgla. Nie mam wątpliwości, że te linki rosyjskie są. Równocześnie nie mam wątpliwości, że miał osłonę polityczną. Dzisiejsza możliwość opisania tych mechanizmów przez niego to jest też wymuszanie ułaskawienia - mówił dalej europoseł KE. 

Dopytywany, co w tej sprawie może zrobić opozycja, powiedział: "Musimy przejść do odbudowania rzetelności państwa". - Prokuratura, która dziś jest pod politycznym nadzorem, nie będzie tej sprawy badać rzetelnie. Przypuszczam, że to Falenta znów będzie miał kłopoty - ocenił Halicki

Polityk przekonywał na antenie TOK FM, że rząd Prawa i Sprawiedliwości "ma bardzo tajemnicze intencje, inne niż mówi się to głośno", a sojuszników "szuka w bardzo egzotyczny sposób". Jako przykład wskazał m.in. włoskiego polityka Matteo Salviniego, który przyjeżdżał do Polski na spotkanie z politykami PiS. 

Andrzej Halicki o Paradzie Równości

W drugiej części rozmowy Andrzej Halicki był pytany o sobotnią Paradę Równości w Warszawie oraz "tęczową mszę", która miała miejsce podczas zgromadzenia. - Jestem niechętny do przekraczania takiej granicy, którą widzę po obu stronach. Potrzeba jest tolerancji i mówienia o szanowaniu siebie wzajemnie, ale jednocześnie różnego rodzaju prowokacje powodują różne ataki - ocenił polityk PO. 

Jego zdaniem wspomniana "msza" nie służyła temu, co powinno być głównym przekazem, czyli budowaniu szacunku i tolerancji wobec wszystkich. - Uważam, że granice zostały przekroczone - stwierdził europoseł. Zaznaczył jednak, że jego zdaniem takie zgromadzenia jak Parada Równości powinny się odbywać bez żadnych ataków. 

 Wspólne koło Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej

Na koniec Wielowieyska zapytała swojego gościa, czy PO "ostatecznie skonsumuje Nowoczesną". Wszystko w związku ze stworzeniem wspólnego klubu, co zostało zapowiedziane podczas sobotniego posiedzenia Rady Krajowej partii. 

- To bardzo nieelegancki zwrot - stwierdził Halicki, odnosząc się do wspomnianej "konsumpcji". Podkreślił, że mimo połączenia partie "zachowują swoją tożsamość". 

Europoseł podkreślił też, że chciałby, aby przed jesiennymi wyborami do parlamentu powstała szeroka koalicja, także z Wiosną Roberta Biedronia i Polskim Stronnictwem Ludowym. Jego zdaniem, tylko jedna lista jest w stanie pokonać PiS. Dopytywany o współpracę z PSL mówił, że "wierzy, iż racjonalność zwycięży" i ludowcy pozostaną w koalicji. - Jeśli chodzi o Wiosnę, też wierzę w rozsądek - dodał.

Posłuchaj całej rozmowy!

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (70)
Andrzej Halicki o Marku Falencie: Nie ma wątpliwości, że nie działał sam. To duży kłopot dla PiS
Zaloguj się
  • trupiwosk

    Oceniono 11 razy 11

    To żaden problem dla PiS. Ich wyborcy się tego nie dowiedzą, bo takich informacji nie podadzą media, które do nich docierają. Wiadomości z innych odrzucą jako fałszywki wrogów dobrej zmiany.
    To już XXX afera PiS i nic- po prostu ich plemię ma to gdzieś.

  • awm10

    Oceniono 18 razy 10

    Wydaje się, że sekta jest już tak ogłupiona, że nic do niej nie trafia.
    Przeca dają pińcet.
    Suweren obudzi się, gdy przyjdzie kryzys (a on już puka do drzwi)
    i zabraknie kasy.
    Ale wtedy to już będzie za późno, ... a rząd jakoś się wyżywi.

  • agenciputinawon

    Oceniono 15 razy 9

    Panie pośle, jest pan za delikatny wobec pisowskiej swołoczy. Jasne jest, że niejaki Falenta działał na rozkaz Moskwy, z wielką pomocą PiS-u, którą to partię swoich lokajów Putin chciał zainstalować w Warszawie, co mu się w pełni udało i nie zawiódł się na zdrajcach Polski. Teraz nie mógł ich już przywieźć w czołgach, jak w 1944, więc wykorzystał inne środki. Skuteczność w niszczeniu polskiej armii przez zdrajcę Macierewicza jest wprost niewyobrażalna, tak samo jak likwidacja polskiego wywiadu i wydanie jego agentów Rosji.

  • Alicja Ilona Bu

    Oceniono 6 razy 6

    Jaki kłopot dla PiSu??? Odwracanie KOTA OGONEM mają opanowane do perfekcji....... NO I SUKCES BĘDZIE PANOWIE!!!.

  • notremak

    Oceniono 5 razy 5

    Jaki kłopot?!
    Tylko im w nagrodę urośnie. Nie ma głupszego społeczeństwa w Europie od Wolaków.

  • cacadux

    Oceniono 7 razy 5

    Ojej, serio Halicki ?
    Qooooooova pzreeceiż to było jasne od poczatku. A wy co ? Coś tam maroczecie pod nosem niezrozumiale. A PiS idzie w zaparte i wygrywa wybory. Schetyna już dawno powinien zejśc ze sceny, zrobić miejsce np. Trzaskowskiemu.

  • ml2403

    Oceniono 5 razy 5

    Problemem jest to, że dla przeciętnego nawet wykształconego pisuara tok rozumowania po otrzymaniu takiej wiadomości jest następujący. To draństwo co zrobili ale zrobili w słusznej sprawie odsunięcia PO od władzy więc należy taki krok rozgrzeszyć. Te pisowskie przekręty będą miały znaczenie gdy PiS straci władzę albo gdy będzie kryzys gospodarczy i zacznie się obcinanie różnych rzeczy i drożyzna, która dzisiejszym wyznawcom przypomni te afery. Ci, którzy pamiętają Gierka wiedzą jak to było. Najpierw uwielbienie, że da nam żyć w chorym systemie, a potem wściekłość po przykręcaniu śruby.

  • czarnyminio

    Oceniono 9 razy 5

    Gdyby PIS miał takie frukty na was jak działki Morawieckiego,srebrne wieżowce Kaczyńskiego-i jego dziwny życiorys, ksiązki Piątka o Macierewiczu i działalność owego w rządzie PIS, reforma oświaty,służba zdrowia itp. to by was rozsmarował na glebie jak psie g...A wy dalej kręcicie się w koło z otwartą gębą.Jak na was głosować?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX