Marek Sawicki o komisji ws. pedofilii w Kościele. "Będziemy mieli taką kaszanę i rąbankę jak w przypadku LGBT"

Skończyły się wybory europejskie, Koalicja tych wyborów nie wygrała, co było celem, więc na wybory jesienne trzeba szukać innych, lepszych rozwiązań. Stąd pomysł Koalicji Polskiej - stwierdził w TOK FM wiceprzewodniczący klubu PSL Marek Sawicki. Mówił też o programie ludowców i walce z wykorzystywaniem seksualnym w Kościele.
Zobacz wideo

Polskie Stronnictwo Ludowe było członkiem Koalicji Europejskiej, ale niedługo po wyborach do Parlamentu Europejskiego ogłosiło jej koniec. Ludowcy zapowiedzieli też budowanie nowego sojuszu - Koalicji Polskiej, w skład której mieliby wchodzić m.in. przedstawiciele ochotniczych straży pożarnych czy kół gospodyń wiejskich. 

- Koalicja Europejska to był projekt na wybory do Europarlamentu i dla Polskiego Stronnictwa Ludowego projekt udany. Natomiast skończyły się wybory, dokonaliśmy analiz i podsumowania. Koalicja tych wyborów nie wygrała, a to było celem, więc z pewnością na wybory jesienne trzeba szukać innych, lepszych rozwiązań. Stąd propozycja budowania Koalicji Polskiej - powiedział w TOK FM wiceprzewodniczący klubu PSL Marek Sawicki. 

Były minister przypomniał, że od wielu miesięcy był zwolennikiem budowania trzech bloków na scenie politycznej: lewicy, liberalnego centrum i ośrodka ludowo-konserwatywnego z lekkim skrętem w prawo. - Wtedy dopiero mamy pełną ofertę dla wyborców - stwierdził. - Jak analizujemy wyniki PO i PiS od 2005 roku, to widzimy, że oni zbierają około 65 proc. elektoratu, a więc nadal te 35 proc. poszukuje swojej partii i oferty dla siebie, nie można ich zostawić na zasadzie, że głosujemy przeciw PiS albo przeciw PO - ocenił Sawicki. 

PSL pracuje nad programem wyborczym

Według wiceprzewodniczącego PSL na scenie politycznej jest miejsce dla projektu chadeckiego i ludowo-konserwatywnego. Zwłaszcza, że - jak ocenił - szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna upatruje raczej wyborców na lewicy, o czym świadczy m.in. chęć zaproszenia do koalicji Roberta Biedronia. 

Sawicki poinformował, że PSL od pół roku pracuje nad programem i powołało w tym celu specjalny zespół. Doprecyzował, że w ofercie ludowców znajdą się m.in. zmiany gospodarcze i szereg propozycji dla małych i średnich przedsiębiorstw, które dziś "nie mogą się rozwijać". Wymienił m.in. zmiany w systemie podatkowym i uproszczenie biurokracji. Mówił też o wieku emerytalnym, który został przez Prawo i Sprawiedliwość skrócony (dla mężczyzn wynosi 65 lat, dla kobiet - 60). Sawicki przypomniał, że Komisja Europejska zaleca Polsce wydłużenie wieku emerytalnego. - Nikt do tego projektu już nie wróci, ale trzeba się zastanowić nad lepszą, łatwiejszą formą rozliczania emerytów pracujących, żeby chętniej pozostawali dłużej w pracy - mówił, zapowiadając, że tym punktem także ludowcy będą chcieli się zająć.

Sawicki o zagrożeniu dla wspólnoty Kościoła

W drugiej części rozmowy prowadzący Poranek TOK FM Jan Wróbel pytał swojego gościa o opinię, jaką na temat Kościoła i jego problemów ma elektorat wiejski. - Elektorat PSL w mojej ocenie, bo też jestem konserwatystą i katolikiem, jest bardzo mocno do wartości religijnych i do wspólnoty Kościoła przywiązany. Ta dyskusja, która wywiązała się przed wyborami, sprawiła, że poczuł zagrożenie dla swojej wspólnoty - odpowiedział Marek Sawicki.

W kontekście problemów z wykorzystywaniem seksualnym wśród duchownych, były minister podkreślił, że "nie można kryć żadnego pedofila, tym bardziej w sutannie". - Ale ja rozmawiam z ludźmi i oni nie poczuli tego, co się wydarzyło przed wyborami jako atak na poszczególnych księży, tylko jako atak na wspólnotę - dopowiedział.

Przypomniał, że oprócz spraw związanych z molestowaniem seksualnym, przed wyborami mówiło się o "profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej" i deklaracji LGBT. - To wszystko się zgrało - stwierdził Sawicki. W związku z tym duża część elektoratu wiejskiego poparła tych, którzy ich zdaniem - wartości religijnych bronią lepiej. 

Dopytywany, czy w sprawie przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych powinna powstać komisja państwowa (świecka) - Sawicki zaprzeczył. - Przede wszystkim powinna powstać komisja kościelna, która nie powinna tego wszystkiego chować pod sutanny - stwierdził. - Jeśli politycy się tym zajmą, to będziemy mieli taką kaszanę i rąbankę jak w przypadku LGBT. Niczego nie wyjaśnimy, natomiast nieźle sobie poużywamy więc jestem daleki od tego, aby zajmowali się tym politycy - przekonywał.

Na koniec wiceprzewodniczący ludowców wspomniał też o filmie "Kler" i dokumencie "Tylko nie mów nikomu" braci Sekielskich. Przyznał, że oba te obrazy "nim wstrząsnęły". - One wołają, aby z problemem [wykorzystywania seksualnego w Kościele - red.] się zmierzyć, a nie zamieść go pod dywanik - stwierdził gość TOK FM.

Posłuchaj całej rozmowy!

DOSTĘP PREMIUM