"GW" ujawnia list Falenty do Kaczyńskiego. "Zasłużyłem się dla kraju"

W liście Marka Falenty do Jarosława Kaczyńskiego biznesmen przekonuje w nim m.in., że politycy Prawa i Sprawiedliwości uczestniczyli w organizacji procederu, który w znacznym stopniu przyczynił się do porażki PO w 2015 roku, a ludzie związani z tą partią "mamili go" obietnicami amnestii.
Zobacz wideo

"Panie Prezesie, jest mi bardzo przykro. Liczyłem, że wielka sprawa, do jakiej się przyczyniłem, zostanie mi zapamiętana i po wygranych wyborach załatwiona niejako z urzędu. Zresztą taka była obietnica Panów z CBA" - napisał Marek Falenta w opublikowanym przez środową "Gazetę Wyborczą" liście. Miał on trafić on do siedziby PiS na początku lutego.

Falenta podkreśla w nim, że ludzie z otoczenia politycznego obiecali mu pomoc i amnestię.

Biznesmen pisał list walcząc o uniknięcie więzienia. W 2017 r. został prawomocnie skazany na dwa i pół roku więzienia za zorganizowanie nielegalnych podsłuchów polityków z rządu PO-PSL, które zrealizowano w warszawskich restauracjach Sowa & Przyjaciele i Amber Room.

Falenta w liście do Kaczyńskiego przekonuje, jak bardzo zasłużył się dla wyborczego zwycięstwa PiS w 2015 r. Dodaje też, że ludzie służb lojalni wobec PiS odegrali ważną rolę w rozegraniu afery podsłuchowej.

Stwierdza również: "Zasłużyłem się już dla kraju, a teraz chciałbym już tylko normalnie żyć jak każdy obywatel".

Rzeczniczka PiS: "List wpłynął do biura prezesa"

Do publikacji "GW" odniosła się około południa rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska. Potwierdziła, że list Falenty trafił na Nowogrodzką i nie nadano mu żadnego biegu. "Nie było żadnych podstaw, by odnosić się do jego kuriozalnej treści" - napisała na Twitterze Czerwińska.

Na początku tygodnia „Rzeczpospolita” opublikowała list, który Falenta napisał do prezydenta Andrzeja Dudy, w którym domaga się ułaskawienia.

Marek Falenta ma odbyć karę 2,5 roku więzienia

O tym, że Falenta ma odbyć zasądzoną mu karę 2,5 roku więzienia, zdecydował 31 stycznia Sąd Apelacyjny w Warszawie. Odrzucił tym samym zażalenia obrońców, którzy ubiegali się o odroczenie wykonania kary m.in. ze względu na stan zdrowia skazanego. W marcu Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie o wydaniu za biznesmenem listu gończego.

Falenta został zatrzymany na początku kwietnia 2019 roku w Hispzanii.

DOSTĘP PREMIUM