Ministerstwo Sprawiedliwości pozywa kadrę Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prawnicy: To godzi w wolność wypowiedzi

Ministerstwo Sprawiedliwości pozywa profesorów prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego za ich krytykę nowelizacji Kodeksu karnego. Pozew, jaki resort skieruje do sądu, dotyczyć będzie dwóch profesorów i pięciu doktorantów krakowskiej uczelni.
Zobacz wideo

Część kadry Uniwersytetu Jagiellońskiego uważa, że znowelizowany przez parlament Kodeks karny wyłącza prezesów największych spółek Skarbu Państwa spod rygoru przepisów o łapownictwie. Mówił o tym również w rozmowie z Agatą Kowalską w TOK FM jeden z autorów krytykowanej przez resort opinii - karnista dr Mikołaj Małecki.

- Z jednej strony rozszerzamy kryminalizację za łapownictwo, a z drugiej strony, nagle, dziwnym trafem się okazuje, że prezesi największych spółek będą wyłączeni z działania tych przepisów w sektorze publicznym - stwierdzał.

W ocenie resortu sprawiedliwości, takie tezy są nieprawdziwe, a w nowelizacji Kodeksu karnego nie ma mowy o jakichkolwiek wyłączeniach.

"Ministerstwo Sprawiedliwości nie zna powodów, dla których profesorowie i doktoranci znamienitej krakowskiej uczelni skłamali w swojej opinii. Od takich prawników wymaga się jednak najwyższych standardów i największego profesjonalizmu. Są bowiem oni autorytetami w dziedzinie prawa dla wszystkich obywateli" - czytamy w oświadczeniu wystosowanym przez resort.

Prawnicy z UJ: To działanie bezprecedensowe

Prawnicy z UJ odpowiedzieli już na zapowiedź pozwu. Działania ministerstwa określili jako "bezprecedensowe, ingerujące w wolność wypowiedzi i wyrażania opinii oraz zagrażające standardom debaty o tworzeniu prawa".

"Z niedowierzaniem przyjmujemy, iż opinie naukowe sformułowane w ekspertyzie do procedowanych w parlamencie zmian w prawie karnym mają stać się podstawą pozwu wniesionego przez Ministerstwo Sprawiedliwości" - oświadczyli przedstawiciele Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego.

Prawnicy wyrazili ubolewanie, że "ekspertyza środowiska naukowego mogła spotkać się z tego typu reakcją urzędu państwowego", godzącą - ich zdaniem - w dobra osobiste autorów ekspertyzy. "Z przykrością odbieramy również fakt, iż tezy opinii dotyczące wykładni nowelizowanych przepisów bezpodstawnie określone zostały przez autorów komunikatu mianem »kłamstwa«" - wskazali profesorowie.

W czwartek przed godz. 23 Sejm przyjął 41 poprawek Senatu do nowelizacji Kodeksu karnego zaostrzającej kary m.in. za przestępstwa pedofilii. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.

Posłuchaj wspomnianej rozmowy dra Mikołaja Małeckiego z Agatą Kowalską!

DOSTĘP PREMIUM