Episkopat pisze o "odwadze w obronie wiary" ws. IKEI. "Strzał na wiwat"

Konferencja Episkopatu Polski zabrała głos w sprawie zwolnionego pracownika IKEI. W oświadczeniu gratulowała mu "odwagi w obronie wiary". - Kościół oddala się od tego, co jest w Piśmie Świętym i czym powinien się zajmować - ocenił w TOK FM Dariusz Standerski z Wiosny Biedronia.
Zobacz wideo

Oświadczenie, wydane w piątek w Świdnicy, opublikowano na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski. Podpisał się pod nim w imieniu Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich jej przewodniczący bp Ignacy Dec. - Kościół naucza, że każdy człowiek ma bezwzględny obowiązek szanować każdego człowieka. To odnosi się również do osób LGBT, ale musi działać w obydwie strony. Ogromnym niesmakiem, smutkiem, troską o przyszłość a nawet poczuciem zagrożenia napawają zwyczajnych ludzi zachowania i słowa aktywistów tego środowiska i wspierających je dziennikarzy. Niby walczą o wolność, tolerancję i szacunek, ale właśnie bez tolerancji, z pogardą wobec myślących inaczej i z agresją - czytamy w oświadczeniu.

Zobacz koniecznie: Ekspertka: IKEA mogła zwolnić pracownika. Pracodawca ma obowiązek przeciwdziałania dyskryminacji

Wskazano w nim, że "w tym kontekście trzeba uznać za niedopuszczalny z punktu widzenia prawa, ale przede wszystkim przyzwoitości i zdrowego rozsądku atak przypuszczony na pracownika IKEI, który nie życzył sobie w miejscu pracy indoktrynacji LGBT". - Gratulujemy Panu Tomaszowi odwagi w wyznawaniu i obronie wiary w codziennym życiu – napisano. Wskazano w nim także, że "niemniej niepokoi zachowanie wielu nauczycieli wobec dzieci i młodzieży, nacechowane propagandą zachowań LGBT".

"Strzał na wiwat"

O sprawę zwolnionego pracownika IKEI i oświadczenia KEP pytała swoich gości Dominika Wielowieyska. Jerzy Wenderlich z SLD mówił, że choć jest "pełen szacunku wobec Kościoła i religijności Polaków", to  KEP "powinien miarkować się w ocenach". - Nie wiem czy Pismo Święte nakłania do mordowania za poglądy, przecież ten sam episkopat wydawał wiele stanowisk na temat aborcji czy in vitro i to w ochronie życia. Ja nie widzę w tym spójności. Taki strzał na wiwat – powiedział polityk SLD i podkreślił, żeby w jego słowach "nie upatrywać ręki podniesionej na Kościół".

Nie zgadzał się z nim Jacek Ozdoba, warszawski radny PiS. Przekonywał, że zwolnienie pracownika IKEI było błędem. - Stanowiska KEP nie znam w całości, jednak jeśli kogoś zwalnia się za poglądy religijne czy inny światopogląd, to jest to kompromitacja tej korporacji – ocenił Ozdoba.

Oświadczenie KEP w ostrych słowach krytykował Dariusz Standerski z Wiosny. - Było palenie książek, krycie pedofilów, maskowanie mowy nienawiści. To tylko pokazuje, że KEP jest grupą interesu, która będzie bronić swoich niezależnie od tego, co robią. Mniejsza o to, czy to jest zgodne z sumieniem czy chrześcijańskimi wartościami. Kościół oddala się od tego, co jest zapisane w piśmie świętym i czym powinien się zajmować – mówił Standerski.

Marek Sawicki podkreślał, że zwolnienie pracownika IKEI było "bez sensu". - Stary Testament jest naszpikowany drastycznymi scenami i porównaniami. Na przykład "oko za oko". Dlatego Pismo Święte trzeba czytać i interpretować ze zrozumieniem – przekonywał Sawicki. Jednak, jak dodawał, polski Kościół jest na wielkim rozdrożu. - Wierzę, że to, co robi abp Wojciech Polak sprawi, że nowotestamentowa formuła miłosiernego Kościoła zwycięży nad Kościołem wojującym – podkreślił polityk PSL.

- Ciekawe, czy jeśli ten człowiek cytujący Pismo Święte, byłby wyznania mojżeszowego, to też by go tak broniono – zastanawiała się Joanna Mucha z PO. Jak dodała, jej zdaniem w całej sprawie kwestia wiary "została użyta instrumentalnie". - Wiara katolicka to wiara miłości, akceptacji, a nie nawoływania do zabijania – powiedziała posłanka.

Sprawa zwolnionego pracownika IKEI

Przypomnijmy, IKEA opublikowała w intranecie krótki artykuł o tym, że w ich firmie każdy pracownik powinien czuć się dobrze i nie może być dyskryminowany ze względu na orientację seksualną. Zamieściła w nim też kilka porad, co robić, aby osoby LGBT czuły się szanowane.

Czytaj także: Barbara Nowacka o sprawie zwolnionego pracownika IKEA: To nie były wypowiedzi na temat osób LGBT, tylko cytaty nawołujące do nienawiści

Jednemu z pracowników to się nie spodobało. Napisał o tym na firmowym forum, a swoją wypowiedź okrasił cytatami z Pisma Świętego. "Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia. Pismo Święte mówi: 'Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich'. A także: 'Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich'" - napisał. IKEA zdecydowała się go zwolnić. Kontrolę w sklepie wszczęła Państwowa Inspekcja Pracy. 

Pobierz Aplikację TOK FM i słuchaj sprytnie:

DOSTĘP PREMIUM